Z głośników cicho sączy się delikatna muzyka. Wśród utworów rozpoznaję angielską wersję kolędy “Cicha noc” oraz inne świąteczne piosenki. Na choinkach skrzą się kolorowe Mikołaje, małpki w czerwonych czapkach, przepastne kolorowe buty na prezenty.
Barbados – wyspa jak ze snu

Marzena2004-05-12 11:12:15
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.40 z 5.00. 5 głosów oddanych
oświetlonych nowoczesnych stacji benzynowych czy centrów handlowych. Nagle samochód wjeżdża w drogę, przy której stoją rzędy palm przystrojonych świątecznymi lampionami. Wygląda to jak scenografia z pięknej baśni. Wejście do hotelu i cały hol tonie w choinkach, świecidełkach. W donicach ogromne krzewy dobrze u nas znanych gwiazd betlejemskich. Jest cudownie, choć nieco dziwnie. Bo nasze oczy nie przyzwyczajone są do widoku choinek, na tle których przechadzają się skąpo odziani ludzie...
Na drugi dzień budzę się o 4.30. To normalne, bowiem w Polsce jest już godzina 9.30., gdy dawno jestem już w pracy. Nie mogę doczekać się wschodu słońca, by zobaczyć moją hotelową wioskę. Wychodzę na taras i patrzę na jeszcze rozgwieżdżone niebo, wsłuchuję się w tropikalną noc. Do ogrodu zleciały się chyba wszystkie ptaki z okolicy, taki tu hałas. Gwizdy, kukania, świstania, gruchania słychać zewsząd. To dopiero muzyka!
Ślub w wiatraku
“Migdałową wioskę na plaży”, jak swobodnie można przetłumaczyć nazwę hotelu, ulokowano w miejscu, gdzie przed laty znajdowała się ogromna plantacja trzciny cukrowej. Na terenie kompleksu można jeszcze znaleźć pozostałości po dawnej działalności. Jedną z nich jest część wiatraka, który napędzał urządzenia do wyciskania soku trzcinowego. Dziś budowla ta służy głównie nowożeńcom, którzy przybywają na Barbados z całego świata, by właśnie tu powiedzieć sobie sakramentalne “tak”. W wiatraku wisi stała dekoracja, bowiem zaślubiny odbywają się w niej kilka razy w tygodniu. Obserwowałam jedną z nich z zainteresowaniem. Młodzi przybyli z Anglii. Przed tutejszym pastorem złożyli przysięgę, nad morzem i w ogrodzie odbyli sesję zdjęciową, a potem szybko zrzucili oficjalne stroje zamieniając je na opalacze, wskoczyli do turkusowo – błękitnego morza. Wieczorem wraz z przyjaciółmi bawili się na “weselu”
...
Zobacz zdjęcia:
Barbados
Barbados - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























Bogusia, 2008-02-28 01:39:46