Strona główna » Wietnam » Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie

Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.

Robert Wasilewski i Kamila Grączewska

www.liberwig.republika.pl


Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie

Informacyjne, Historyczne ... Wycieczki, Zwiedzanie ...
Doświadczony globtroterDoświadczony globtroterDoświadczony globtroterDoświadczony globtroter Liberwig
2007-01-07 08:21:42
Wyświetlono razy (ostatnio: )

odjeżdża o 21.30. Recepcjonistka (oczywiście małolata) w końcu pokazuje nam „skrytkę” w schodach na półpiętrze – żeby się tam dostać trzeba uważać, aby nie skręcić karku, a w środku syf koszmarny, typowa graciarnia poryta kilogramami kurzu i pajęczyn i robactwa. Ale dolar dobry... 
Idziemy do tego biura podróży odebrać bilety – już wiem, co musiał czuć Kolumb szukając drogi do Indii. Centrum Hanoi (i najbliższe okolice) to istny labirynt – gubimy się dosłownie co kilka minut. Niska zabudowa pozbawiona charakterystycznych, widocznych z daleka budynków utrudnia orientację w plątaninie wąskich uliczek. Być może poszczególne domy różnią się od siebie, ale trudno to dostrzec, bo fronty budynków zasłonięte są szczelnie setkami identycznych kramów i straganów.
Wreszcie trafiliśmy, za biurkiem już inny chłopaczek i odnalezienie naszych biletów zajmuje kilkanaście minut. Przy okazji okazało się, że w innych biurach też już nie ma problemów w biletami. Azja. 
Kilka ostatnich godzin łażenia po mieście, a raczej błądzenia – pod wieczór Kamila zgubiła się w tym labiryncie nie mogąc znaleźć kafejki internetowej, gdzie się rozdzieliliśmy. W końcu trafiła cudem, na dwie godziny przed odjazdem pociągu. Internet dosyć tani (10.000 dongów) za godzinę.  
W hotelu przykra niespodzianka (a to coś nowego...). W tym schowku, gdzie i tak nie było zbyt czysto, teraz burdel totalny. Kilka minut zajęło mi wtedy ułożenie plecaków w najczystszym miejscu, teraz leżą przywalone startą jakichś śmieci. Gorzej, że brakuje też moich sandałów, które położyłem koło plecaka, aby wyschły po porannym deszczu. W recepcji za ladą stoi para tubylców, których wcześniej nie widzieliśmy – panienka w fartuszku sprzątaczki i młodzieniec o mało rozgarniętym spojrzeniu. Pytam o sandały, oczywiście żadne z nich nie rozumie słowa po angielsku. Na migi wyjaśniam, co zaginęło i odpowiadają zgodnym rechotem. Mi również jest wesoło, ale ponawiam pytanie i panienka nie tracąc humoru dzwoni po koleżankę. Ta zjawia się po pięciu minutach i „recepcjonistka” przesłuchuje ją w swoim języku. Po chwili obie panienki i młodzieniec znów dają popisy dobrego samopoczucia, raz po raz wybuchając śmiechem – każde moje kolejne pytające spojrzenie kwitowane jest radosnym rykiem. Pytanie o kierownika, nie miało sensu – zostawiłem im adresowany do szefostwa list opisujący sytuację i zachowanie personelu, oraz kilka niebyt miłych określeń opisujących poziom ich inteligencji, oraz solenne zapewnienie, że każdemu napotkanemu turyście odradzę wizytę w LUCKY EDEN HOTEL. Podejrzewam zresztą, że niewiele ich to obejdzie, bo to w końcu nic poważnego, przecież oni tylko bawią się w hotel... Czasem można odnieść wrażenie, jakby to nie były istoty rozumne, tylko małpiatki. Mógłbym im jeszcze wybaczyć te zaginione sandały, gdyby przynajmniej przeprosili i wykazali chociaż odrobinę życzliwości i zakłopotania z powodu całego incydentu, ale słuchając tego złośliwego rechotu nie potrafię określić ich inaczej. Nawet nie ma komu urządzić awantury, bo jak można mieć pretensje do człekokształtnych? 
A jednak można i niestety nawet trzeba. Kilka minut po 20-tej byliśmy w biurze, gdzie miała na nas czekać taksówka, za którą zapłaciliśmy w cenie biletu. Dwaj chłopaczkowie za biurkiem są kompletnie pijani, dosłownie się zataczają i oczywiście są niesłychanie rozbawieni pytaniami o taksówkę – ewidentnie się z nas śmieją. Już nawet nie chodzi o to, że naciągają i kręcą, ale ta ich bezczelność naprawdę może pozbawić człowieka hamulców. Złapaliśmy sami jakąś taksówkę (3$) i kwadrans później byliśmy na dworcu.

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  [16]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

PROPONUJE kolejny raz wybrac na swoj cel wyprawy niemcy. moze wtedy twoja wyprawa pozwoli c na to ze nie bedziesz krwia zalewajacym sie polakiem obrazajacym innych ludzi. rozumiem ze cos nie bylo po twojej mysli ale twoje obrazliwe slowa wobec wietnamczykow! po prostu jestes zwyklym HAMEM ktoremu powinno sie odebrac paszport. wiecej luzu czlowieku. apropo ciekawe co twoi podopieczni (podobno jestes pilotem) moga powiedziec o twojej pracy. zadnych sklepow z dywanami podczas wycieczek fakultatywnych w turcji? czy tez spadles na ziemie? zenada czlowieku, az wstyd ze jestes moim rodakiem.

MACIEJ, 2008-09-10 06:57:43
Popełniasz poważny błąd oceniając wiek Wietnamczyków: rasa żółta wydaje się nam, bardzo młoda. Ludzie ci z wyglądu mają po 16-18 lat często aż do ukończenia 40-tki. Potem zmieniają się znacznie szybciej, i po 50 często są starcami. A udawanie, że nie rozumieją to przejaw wietnamskiej grzeczności: nie chcą udzielić ci nieprzyjemnej informacji, która pogorszyłaby twoje samopoczucie. Trzeba to rozumieć i naprawdę warto dowiedzieć się nieco o kulturze ludzi, przez których kraj podrózujesz. Unikniesz wielu stresów i nieporozumień.

Ptuch, 2007-06-30 12:13:20
Generalnie, mam gdzieś, czy komuś się podoba to, co napisałem, czy nie. Można zawsze zmienić kanał. Za "buraka" to dałbym ci po pysku, ale domyślam się, że twoja odwaga " w pysku" wynika stąd, że popisujesz się anonimowo. Po doczytaniu twojego komentarza do końca zauważyłem, że nie warto by sobie nawet brudzić rąk - nie posiadasz, tzw. zdolności honorowej. Bo czy komunista może mieć honor? Mógłbym cię najwyżej poszczuć psem, poza tym, z tego co pamiętam, to komuniści nawet według niezbyt mądrego polskiego kodeksu karnego powinni siedzieć w celach.

Autor, 2007-06-14 07:22:00
podróżnicy żenada, takich buraków jak wy nie powinno się w świat wypuszczać...
trzeba po prostu wiedzieć, że tak w różych krajach może być, i tak się ciesz, bo wietnam w porównaniu do krajów afrykańskich to porządne i praworządne państwo....
poza tym ustrój ustrojem, ale nie muszisz na każdym kroku deklarować swoich poglądów, obrażając socjalistów czy komunistów, np mnie.

Mir, 2007-06-13 23:14:32

Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie
Zobacz zdjęcia: Wietnam

Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Wietnam - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Wietnam - filmy z wakacji Wietnam - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Wietnam - szczepienia, porady zdrowotne Wietnam - kuchnia, potrawy, alkohole Wietnam - kultura, obyczaje, zabytki Wietnam - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Wietnam

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Wietnam
  Inne opowiadania tego autora
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Egipt okiem turysty... 2 - 09.2008
   Informacyjne, Historyczne ...Wycieczki, Zwiedzanie ... Egipt okiem turysty... 1 - 09.2008
   Trekking Turcja ( Antalya i Kapadocja) ok...
   Lasy, Puszcze, Parki Narodowe, Dżungle ...Trekking Turcja ( Antalya i Kapadocja) ok...
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Lądem do Singapuru - Jak przeż...
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Lądem do Singapuru - Tydzień w...
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Lądem do Singapuru - Witamy w P...
   Rowery Lądem do Singapuru - Kłopoty z...
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Lądem do Singapuru - Z Zakazane...
   Wycieczki, Zwiedzanie ... Lądem do Singapuru - Hongkong
   Lądem do Singapuru - Przez Yang...
   Lądem do Singapuru - W Laosie, ...
   Lądem do Singapuru - One night ...
   Lądem do Singapuru - Pałace Ba...
   Lądem do Singapuru - Ko Samui -...
   Lądem do Singapuru - W Kuala Lu...
   Lądem do Singapuru - ... i malu...
   Lądem do Singapuru - Singapur -...
   Lądem do Singapuru - Z powrotem...
   Lądem do Singapuru - W Bangkoku...
   Lądem do Singapuru - Kambodża ...
   Lądem do Singapuru - Good morni...
   Lądem do Singapuru - Zatoka Ha ...
   Lądem do Singapuru - Powrót do...
   Lądem do Singapuru - Pekin - k...
   Lądem do Singapuru - Ostatnie d...
   Lądem do Indii - W drogę!
   Lądem do Indii - Made in Atatur...
   Lądem do Indii - Z Konstantynop...
   Lądem do Indii - Persja
   Lądem do Indii - Isfahan
   Lądem do Indii - Persepolis
   Lądem do Indii - Pakistan, czyl...
   Lądem do Indii - Quetta - przed...
   Lądem do Indii - Lahore hotelam...
   Lądem do Indii - Nareszcie...
   Lądem do Indii - New Delhi
   Lądem do Indii - Taj Mahal
   Lądem do Indii - Waranasi - po...
   Lądem do Indii - Kalkuta

   Więcej relacji z podróży tego autora