Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie



Liberwig2007-01-07 08:21:42
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
w ciemności, ale ten tylko kręci czułkami i pocierając skrzydełkami o odwłok pobzykuje – bzzz. bzzz... kolektyw... bzzz... bzzz... stado.... bzzzz... bzzz... my z jednej firmy... bzzzz... bzzz... Termit cholera.
Zaledwie kilka minut później popis przedstawicieli naszej cywilizacji. Na tej przylegającej do nas łodzi kilku tamtejszych rozwrzeszczanych, francuskich młodzieńców płci obojga urządziło sobie przemyślną zabawę – rzucanie papierami (samolociki), kto dalej – raz po raz do wody, raz po raz na nasz pokład. Każde lądowanie takiego śmiecia na naszym pokładzie nagradzane było dzikim wyciem. Zwróciłem im uwagę po angielsku, ale z mizernym skutkiem – trudno powiedzieć, czy po prostu mnie olali, czy nie zrozumieli. Postanowiłem nie angażować się jednak dłużej w tego typu dyskusje, bo już klika dni wcześniej obiecałem sobie i Kamili, że wrócę do domu bez bliższego zapoznawania się z tutejszymi sądami, ale czasami ręce naprawdę świerzbią. Trzeba było zabrać przynajmniej pluszowe kajdanki...
Ten numer z „łodziami z jednej firmy” już wcześniej rozgrzał Kamilę do czerwoności i teraz straciła resztki wrodzonej anielskiej cierpliwości. Korzystając ze swojej francuszczyzny puściła im taką litanię, że momentalnie przerwali „zabawę” i zamilkli, a Francuzowi z naszego statku (ojcu tych dwóch ponętnych dziewoj) butelka piwa o mało nie wypadła z rąk. Po jego wzroku widziałem, że musi mu być przykro i wstydzi się za swoich rodaków, bo razem z żoną powiedzieli nam „good night” i zeszli pod pokład.
3.08 ŚRODA
Śniadanie o 7.00 i mimowolnie o mało nie parsknęliśmy śmiechem. Zeszliśmy na pokład już pół godziny wcześniej, popatrzeć na wschód słońca. Przechodząc koło jadalni zauważyłem przez okno, że przy obu stolikach siedzą już małżonki z obu rodów i pilnują miejsc – dosłownie leżały na ławkach i wyglądały jakby
...
P.S.
"Cham" pisze się przez "ch" - powino ci się przydać.
Właśnie dlatego między innymi (choć nie tylko) zrezygnowałem z pracy pilota wycieczek - nie czyń drugiemu, co to tobie nie miłe - też powinno ci się to przydać "krzewicielu kultury".
Autor, 2008-10-26 07:16:13
MACIEJ, 2008-09-10 06:57:43
Ptuch, 2007-06-30 12:13:20
Autor, 2007-06-14 07:22:00
trzeba po prostu wiedzieć, że tak w różych krajach może być, i tak się ciesz, bo wietnam w porównaniu do krajów afrykańskich to porządne i praworządne państwo....
poza tym ustrój ustrojem, ale nie muszisz na każdym kroku deklarować swoich poglądów, obrażając socjalistów czy komunistów, np mnie.
Mir, 2007-06-13 23:14:32
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:










































ja, 2008-10-27 14:27:34