Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Zatoka Ha Long, czyli jak zapsuć jedno z piękniejszych miejsc na świecie



Liberwig2007-01-07 08:21:42
Wyświetlono razy (ostatnio: )
(w każdym razie nie pobiliśmy się o co lepsze kąski), ale z romantycznej kolacji we dwoje nici.
Wreszcie docieramy do otoczonego skałami miejsca, gdzie zatrzymamy się na noc. Przepiękny zachód słońca, woda ma już kolor smoły i odbija resztki pomarańczowej poświaty. Jak można było wybrać nocleg w hotelu?
Jak zwykle nasze szczęście nie trwało długo, po niecałej godzinie nieopodal przybiła druga łódź, a kwadrans później było ich już dookoła ponad 10. Najgorsze, że jedna z nich zaatakowała nas abordażem i staliśmy przycumowani burtami. Zaczęło się najlepsze – spektakl z cyklu „dźwięk i światło”. Z prawie wszystkich łodzi woda przynosiła głośną muzykę, część z nich wygasiła przynajmniej światła do niezbędnego minimum, niestety te najbliższe błyskały złowrogo jarzeniówkami, nie pozwalając nacieszyć się czarnym, rozgwieżdżonym niebem. Cholera, oni potrafią zepsuć absolutnie wszystko – począwszy od stalowej kulki, po taką piękną noc na morzu. Jest tu tyle miejsca, że każda z łodzi mogłaby rzucić kotwicę kilka kilometrów od drugiej, tym bardziej, że setki okolicznych skał ułatwiają znalezienie zacisznego kąta. Rozumiem, że u Azjatów instynkt stadny jest rozwinięty aż do absurdu, ale do jasnej cholery mogliby przynajmniej raz zrobić jakąś frajdę białym przybyszom, którzy im w końcu płacą. Romantyzm kolektywny – na randki też umawiają się stadami?
Kamila nie wytrzymała i zapytała kapitana, co przy naszej burcie robi ta druga łódź, pozbawiająca nas z jednej strony widoku na morze i świecąca prosto w oczy, na co szyper z nie ukrywanym zdumieniem odparł, że wszystko jest OK, bo obie są z jednaj firmy. Tak ją zatkało, że krztusiła się ze „śmiechu” prawie pół godziny. Czy oni są jeszcze ssakami, czy już owadami? Staramy się wytłumaczyć mu o co chodzi – cisza, spokój, wsłuchiwanie się w szum fal i wpatrywanie w gwiazdy w ciemności,
...
Ptuch, 2007-06-30 12:13:20
Autor, 2007-06-14 07:22:00
trzeba po prostu wiedzieć, że tak w różych krajach może być, i tak się ciesz, bo wietnam w porównaniu do krajów afrykańskich to porządne i praworządne państwo....
poza tym ustrój ustrojem, ale nie muszisz na każdym kroku deklarować swoich poglądów, obrażając socjalistów czy komunistów, np mnie.
Mir, 2007-06-13 23:14:32
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:










































MACIEJ, 2008-09-10 06:57:43