Podróż lądem (Koleją Transsyberyjską) do Indochin (2005r): Białoruś - Rosja - Mongolia - Chiny - Laos - Tajlandia - Malezja - Singapur - Kambodża - Wietnam.
Robert Wasilewski i Kamila Grączewska
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Singapuru - Pekin - kłopoty z biletami i byle do przodu...



Liberwig2007-01-06 18:22:12
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
ciężkim kalectwem – a co dopiero z całym stadem? – i wydarłem się na niego tak, że na sekundę zapanowała cisza. Wyrzuciłem ze schowka jego pakunek i z powrotem położyłem plecak. Facet był tak zdziwiony moją gwałtowną reakcją, że na moment zbaraniał tak, jak może zbaranieć lew zaatakowany przez podwórkowego kota. Wymamrotał coś niezrozumiale i spróbował zmieścić swoje pakunki obok mojego plecaka – skutek wiadomy, siedzenie pozostało otwarte do połowy, a facet próbował nauczyć je pokory przy pomocy masy swojego ciała sprzężonej z ruchem jednostajnie przyspieszonym potężnego kolana. Zaraz pod klapą zostawiłem statyw, a cała góra plecaka wypchana jest kartonowymi miseczkami z chińskimi zupkami – nasze jedyne żarcie na kilka dni. Jeszcze raz naderwałem struny głosowe (inna próba zwrócenia ich uwagi mogłaby odnieść najwyżej taki skutek, jak kopanie słonia w kostkę) i osiłek rad – nierad zabrał część swoich tobołków. Kamila miała więcej szczęścia – po dołożeniu do jej schowka kolejnego pakunku klapa zamknęła się bez przeszkód i obyło się bez większych kłótni. Dopiero teraz, ochłonąwszy zdałem sobie sprawę ze swojej „odwagi” lub raczej lekkomyślności – przy mojej obecnej wadze każdy z nich byłby w stanie zawiązać mnie na supeł jedną ręką. Oni również, ostudzeni już z kwaterunkowego amoku zaczęli nam się uważnie przyglądać zaciekawieni, cóż to za dziwnie stworzenia stanęły im na drodze. A okazji jest sporo, bo udało im się poupychać zaledwie połowę swojego dobytku i porozkładali go gdzie się tylko dało, co i tak ograniczyło niewielką przestrzeń między siedzeniami. Siedzimy skuleni jak sardynki i powyginani jak chińskie ideogramy, raz po raz odpychając od siebie napierające pakunki, co nie wprawia Mongołów w zachwyt.
Dochodzi 20-ta, a przed nami jeszcze calutka noc, na siedząco w tym pierdolniku, jeszcze tylko kozy tu brakuje... Spokój,
...
Zobacz zdjęcia:
Chiny
,
Mongolia
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























