Dziennik podróży lądem do Indii (2001r.) - trasa południowa: Ukraina, Rumunia, Bułgaria, Turcja, Iran, Pakistan, Indie.
Robert Wasilewski
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Indii - Made in Ataturk, czyli Turcja wita...



Liberwig2007-01-06 11:05:38
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
podróży, wybuchnął śmiechem i przez pierwszych kilka minut nie chciał nam uwierzyć. Dopiero, kiedy pokazaliśmy mu nasze paszporty z wbitymi pieczątkami ambasad, przestał się śmiać, ale ciągle nie mógł się nadziwić, że komuś chce się jechać tak daleko i to w takich warunkach, lądem. Przedstawił się nam jako biznesmen pracujący w Rumunii i powiedział, że zaimponowaliśmy mu naszą fantazją, wobec tego zaprasza nas do swojego domu w Stambule. Dużo słyszeliśmy o tureckiej gościnności, z drugiej strony przewodniki pełne są ostrzeżeń i opowiadań o naiwnych turystach, którzy dali się namówić na „gościnę”, po czym poczęstowani zatrutymi przysmakami budzili się bez pieniędzy i bagażu. Potraktowaliśmy to jako uprzejmość i nie zawracaliśmy sobie tym głowy.
Stambuł powitał nas w niedzielę o szóstej rano. To olbrzymie miasto wynurzające się z porannej mgły naprawdę robi wrażenie. Podczas całej podróży z Bukaresztu mijaliśmy jedynie małe miejscowości i dopiero teraz zobaczyłem kontrast pomiędzy zachodnią mimo wszystko architekturą Bukaresztu, a błyszczącymi kopułami meczetów, otoczonych wieżami minaretów. A wszystko to wciśnięte między chaotyczną zabudowę typową dla metropolii orientu.
Nie miałem planu miasta, aby sprawdzić, gdzie zakończył swoją trasę autokar, i jak daleko stamtąd do Sultanahmed (dzielnica z najpiękniejszymi meczetami i setkami tanich hoteli), nie miało to jednak znaczenia, gdyż podszedł do nas ów poznany na granicy Turek i ponowił zaproszenie do swojego domu. Spojrzeliśmy z Magdą po sobie zakłopotani, byliśmy wykończeni, brudni i głodni, a Turek obiecywał prysznic i posiłek u siebie w domu oraz pomoc w zwiedzaniu miasta. Ulegliśmy jego namowom i chwilę potem siedzieliśmy w zatrzymanej przez niego taksówce.
Po piętnastu minutach dotarliśmy na miejsce, boczna uliczka o niskiej zabudowie. Turek wskazał dumnie na dwupiętrowy sześcian
...
Zobacz zdjęcia:
Turcja
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:















































