Dziennik podróży lądem do Indii (2001r.) - trasa południowa: Ukraina, Rumunia, Bułgaria, Turcja, Iran, Pakistan, Indie.
Robert Wasilewski
www.liberwig.republika.pl
Lądem do Indii - Z Konstantynopola dalej na wschód


Liberwig2007-01-05 15:37:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Magda była już kiedyś w Stambule, więc w porę zorientowała się gdzie powinniśmy wysiąść i po kilku minutach jej pamięć doprowadziła nas w okolice Błękitnego Meczetu. Rozpoczęło się poszukiwanie hotelu i drugie od czasu Bukareszt zgrzyty. Po tym fatalnym początku dnia, miałem zamiar zatrzymać się w miarę dobrych warunkach w dwójce z własnym prysznicem. Tymczasem Magda radziła zadowolić się łóżkami na sali i prysznicami w korytarzu. Nie jestem aż taki delikatny i rozpieszczony, ale po 60 godzinach jazdy, nie byłem w nastroju do dzielenia sali i prysznica z nieznajomymi, i zawracania sobie głowy tym, czy ktoś nie dobiera się do plecaków, kiedy nie ma nas na sali.
W Orient Youth Hotel recepcjonista poinformował nas, że singli, ani dwójek wolnych nie ma, a łóżko na sali lub na dachu kosztuje 2.5$ od osoby. Magda powiedziała, że jej to odpowiada, zdjęła plecak, wyciągnęła przybory do mycia i ubrania zamienne, i pozostawiwszy mnie z plecakami na korytarzu, znikła w łazience. Po kilkunastu minutach wyszła wyraźnie zadowolona. Nie miałem ochoty wybebeszać plecaka na środku korytarza i przebierać się naprzeciwko recepcji, perspektywa pozostawienia plecaka i torby z aparatem na ławce w korytarzu, też nie bardzo mi odpowiadała. Z trudem utrzymując wskaźnik temperatury na poziomie pomarańczowej kreski powiedziałem Magdzie, że zamierzam znaleźć lepszy nocleg, co też zrobiłem. Zatrzymałem się w hotelu „Belde” w Laleli, 6$ za bardzo czystą dwójkę, z trochę mniej czystą, ale za to własną łazienką.
Ciepły prysznic postawił mnie na nogi. Przestałem złościć się na Magdę i w różowych okularach poszliśmy zwiedzać miasto.
Niewiele miejsc na świecie ma tak bogatą przeszłość, choć miasto jest dosyć młode. Założył je ok. 600 r.p.n.e Grek Byzas i nazywało się wtedy Byzantion - to niewiarygodne, ale przez setki lat było zaledwie małą, peryferyjną osadą.
...
Zobacz zdjęcia:
Turcja
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























