Ludzkie czaszki oplecione siatkami z rotangu to najcenniejsze ozdoby "długich domów" Ibanów. Na dłoniach niektórych starszych mężczyzn widnieją wytatuowane kropki. Każdy znak to jedna ścięta głowa.
Ibani - łowcy głów

Marzena2004-05-12 11:10:03
Wyświetlono razy (ostatnio: )
się gniewają. W dżungli nie wolno rozmawiać z przyjaciółmi na ważne tematy. Duchy mają świetny słuch i długi język...
W ibańskiej społeczności obowiązuje jednożeństwo i rzadko dochodzi do rozwodów. Wyjątek stanowi małżeństwo wodza. Jeśli jego żona okaże się niegospodarna i niegościnna, tuai rumah może ją zmienić na inną. Mężczyźni zawsze dążą do zadowolenia kobiet. Gdy są starsi, co u Ibanów znaczy, że mają 30-40 lat, często zakładają sobie "palang", który usztywnia penis, dodaje mu ciężkości i masy. Aby poddać się owej operacji mężczyzna kilkanaście godzin musi spędzić w chłodnej rzece. Gdy członek jest odpowiednio ochłodzony i skurczony, unieruchamia się go przyrządem podobnym do łuku, po czym tuż poniżej żołędzi przekuwa się go rurką lub prętem z bambusa, kości, kła lub twardego drewna. Do każdego końca tego głównego elementu mogą być przymocowane gałki, łopatki, a nawet szpikulce z odpowiedniego materiału. Urządzenie to zwiększa podobno rozkosz seksualną kobiety przez stymulowanie i rozciąganie ścian pochwy.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Ibani należeli do najbardziej okrutnych plemion na Borneo. Wyruszali na wyprawy wojenne, by polować na głowy mniej wojowniczych plemion uprawiających ryż górski, zajmujących się łowiectwem i zbieractwem. Do dziś niesnaski plemienne mogą prowadzić do bitew, o których rządzący Malezją czy Indonezją nigdy się nie dowiedzą. Polowania na głowy były częścią rytuału wojennego, dodawały splendoru najlepszym łowcom. Kawaler pragnący zdobyć rękę ukochanej, musiał najpierw udowodnić swą odwagę rzucając jej do nóg głowy wrogów. Podczas drugiej wojny światowej Ibani pozbawili myślącej części ciała wielu Japończyków. W latach sześćdziesiątych w borneańskiej dżungli głowy gubili indonezyjscy żołnierze. Obecnie Malezyjczycy zapewniają, że niechlubny proceder zanikł już zupełnie. Zapuszczający się w głąb tropikalnych lasów nie są jednak tego do końca pewni. Łowcom głów nigdy nie należy wierzyć do końca.
Zobacz zdjęcia:
Malezja
Malezja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























