Do Tajlandii pojechaliśmy w listopadzie 2005 roku czyli niedługo po tsunami. Nie odczuliśmy za bardzo śladów działania tego niszczycielskeigo żywiołu a i Tajowie niechętnie o tym mówili. Pomijam ten temat i ja.
Fotorelacja w fotorelacjach.
Tajlandia 2005 - Bangkok i Krabi
Pyrtas2007-01-04 14:31:57
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.25 z 5.00. 4 głosów oddanych
władza tam nie sięga. Poza tym czuliśmy się pewnie, bo byliśmy odkażeni wewnętrznie. Ośmiornica nadziana na patyk i szybko podsmażona na minigrillu kosztuje 10 bht (1 zł!!!). Zresztą wszelakie kulki mięsne na kiju w podobnej cenie. Dostajesz do tego foliowy woreczek i wlany do niego sos (pikantny a jakże!).
Dla spragnionych wrażeń stoją wózki z pieczonymi konikami polnymi, karakanami, chrząszczami i mixem z mrówek. Wygląda to niesamowicie.... odpychająco. Nikt z nas się nie zdecydował. Widocznie nie byliśmy wystarczająco odkażeni. Podobno smakują jak chipsy... :-) Następnego dnia jedliśmy pieczone małe kraby i rzeczywiście taki był smak. Jednak konik polny jakoś nie zachęcał. Może i szkoda.
Następny dzień zaczęliśmy od spaceru po pobliskim parku. Warany ( te były do 1,5 m długości) na wolności robią wrażenie. Zjedliśmy nieco owoców z wózka (cena ta sama 10 bht porcja) – ananasy niesamowicie soczyste poza tym świetnie się ogląda jak jest szybko nożem ciachany na kawałki i siup do woreczka plus patyczek do nabijania. Kokos – naprawdę gasi pragnienie a i cieczy w nim było 5 razy więcej niż się spodziewałem. Ok 2 szklanek! Były też tajemnicze owoce, które nie bardzo przypadły do gustu, ale później odkryłem, że Tajowie jedzą je zalane ostrym sosem!!
Po południu obiad w knajpce – oczywiście nie musze wspominać, że było niesamowicie smacznie. Mai Pet (fonetycznie) – znaczy „nie ostre”. I chyba o tym warto pamiętać. :-)
Wieczorem hop do metra i ruszyliśmy na PatPong, czyli dzielnicę wszelakiej rozpusty. Jest to kilka ulic pełnych lokali, restauracji, budek z jedzeniem i wózków z lokalnymi smakołykami. Większość lokali nastawiona jest na sex turystów. Jest ulica dla homo („Fresh Boyz here!!”) i dla hetero. Poza tym sporo naganiaczy na „PingPong shooting! Banana Show!”. No i się skusiliśmy!
...
Dolores, 2007-03-01 18:55:26
Ewa, 2007-02-08 15:51:23
Zobacz zdjęcia:
Tajlandia
Tajlandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























pozdrawiam
cwikens, 2007-05-25 13:27:49