Planowania zakończone – trwały prawie pół roku. Miałem trochę trudności z namówieniem żony do wyjazdu - po poprzednim pobycie w Egipcie w Safadze nie miała entuzjazmu do wyjazdu. Nastał czas decyzji – JEDZIEMY!
Wyprawa do Egiptu i Izraela
WWlad2004-05-06 17:47:37
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.17 z 5.00. 12 głosów oddanych
Napisy na transparentach były po arabsku – nie mogłem rozumieć ich treści, ale resztki spalonych flag izraelskich wskazywały na treść intencji demonstrantów. Wojsko (?) i policja palestyńska zablokowały dojście do bazyliki. Z pomocą najętego taksówkarza przeszliśmy przez trzy blokady policji, i znaleźliśmy się w zasięgu demonstracji, ale pod samą bazyliką. Wyglądało to groźnie. Tutaj kazano nam natychmiast wracać - to dla naszego bezpieczeństwa, i powiedziano nam także , że bazylika będzie zamknięta przez okres trzech dni w oznace żałoby związanej ze śmiercią Szejka Jasima. Udało mi się jednak przekonać szefa posterunku, żeby na chwilę mnie puścił do Bazyliki – niestety była naprawdę zamknięta. Moja żona – piękna poniekąd kobieta – wzbudziła zainteresowanie żołnierzy. Nawzajem się kokietowali, a ja próbowałem się dostać do kogoś, kto by otworzył nam bazylikę. Niestety osoby do których dotarłem nie pomogły mi – powiedziano nam, że klucze ma osoba która otworzy dopiero wtedy jeśli uzyska zgodę czterech głównych religii, które dzielą bazylikę. Jednak zauważył moją Basię zakonnik, i po rozmowie powiedział, że jest tu polski zakonnik. (dla jego bezpieczeństwa nie podam imienia). Tak udało nam się wejść do klasztoru OO Franciszkanów. Po chwili przyszedł nasz „Padre”, wysłuchał nas uważnie, zadał kilka pytań, i dopiero wtedy zaprosił do udziału w nabożeństwie. Takim to sposobem znaleźliśmy się w Bazylice Narodzenia Pańskiego. Wśród gregoriańskich śpiewów mnichów przeżyłem mocno wizytę w tym miejscu. Wzruszony z łzami w oczach oglądałem widowisko rodem ze średniowiecza, gdzie zakapturzeni mnisi w dymie kadzideł, przy śpiewie po łacinie odprawili modły w jednym z najświętszych miejsc na ziemi.
Nasza przeprawa przez Betlejem wzbudziła zainteresowanie służb specjalnych (tylko nie wiem których – czy izraelskich czy palestyńskich),
...
Krzysztof, 2008-01-07 15:25:11
Krzysztof, 2008-01-07 15:18:55
ANNA, 2006-11-25 13:06:10
Co za złosliwy i uparty ten ... "czytelnik" -który umieścił swój "komentarz" na każdej stronie!
Brak jeszcze tylko w komentarzu tym bardzo popularnego określenia wszystkich, którzy piszą prawdę o Izraelu .....
Na każdym kroku spotykanego w mediach:
Tylko czy aby na pewno???
Jeśli chcecie znać prawdę - to czytajcie. Jeśli chcecie się przekonać sami - to miłej podróży!
Pozdrawiam serdecznie. Władysław
Autor, 2006-08-03 16:21:03
Jestem Polakiem, więc ma ocena winna tchnąc pewną dozą obiektywności. Znam też Izrael, gdyż mieszkałem tam (i pracowałem) w róznych miejscach prawie rok.
Moja sugestia jest taka:
Najważniejsza jest pierwsza chwila kontaktu z danym człowiekiem. Wtedy działają "fluidy" i intuicyjne się wyczuwa, jakie nastawienie ma nasz rozmówca.
Prawdopodobnie dlatego, że z natury jestem życzliwy dla wszelkich ludzi, to zarówno Żydzi, Beduini, Druzowie, jak i izraelscy Arabowie odwzajemniali mi się tym samym.
Czasami wystarczy powiedziec kilka prostych słów po hebrajski, by już na wstępie zyskać sympatię u człowieka.
Pracowałem zarówno z Żydami (w kibucu) jak i z Arabami w hotelu. Spałem w namiocie beduińskim na Pustyni Judzkiej. Poza tym zwykłe codzienne uloiczno-sklepowe kontakty z Arabami w Jerozolime czy Druzami pod Hajfą.
Nie widzę potrzeby, dla której Autor użył wspomnianych na wstępie mojej wypowiedzi epitetów do nacji żydowskiej.
Piotr, 2006-07-19 16:34:19
Moje uczucia wobec Żydów wzięły się tylko i wyłącznie z moich własnych doswiadczeń z tymi ludźmi, niestyty potwierdzonymi także przez innych turystów którzy do mnie piszą. Tak samo jak moja babcia miała osobiste doswiadczenia z Niemcami 60 lat temu - nie mogę z tym dyskutować, bo na jej oczach zabijamo jej znajomych.
Pozdrawiam serdecznie. Autor
Władysław, 2006-06-02 13:24:08
Przypuszczam, iż autor otwarcie dawał upust swoim uczuciom wobec Żydów, a ci odwzajemniali się mu pięknym za nadobne. Dodam, iż ja ani raz nie spotkałem się z podobnymi zachowaniami.
Grzegorz, 2006-06-01 09:15:57
Zobacz zdjęcia:
Izrael
,
Egipt
Izrael - wybierz obszar, który cię interesuje:











































mietek, 2008-09-21 10:16:03