Taki camping można sobie tylko wymarzyć. Nosi romantyczną nazwę „W cieniu Mount Robsona”, gospodarze mówią po angielsku i po niemiecku, a „uśmiechają się we wszystkich językach” jak głosi barwny folder. Przyjechaliśmy wczesnym popołudniem więc możemy wybrać najpiękniejsze miejsce. W dole płynie niespokojna Fraser River – najdłuższa rzeka w British Columbii, znana nam już z poprzednich wojaży. Tutaj ma piękny seledynowy kolor, ponieważ niesie ze sobą wypłukane z gór minerały. Urwiste brzegi porastają rzędy ciemnozielonych jodeł alpejskich. Dumnie wyprostowane, czubkami śmiało mierzą w niebo jak gdyby zamierzały go dosięgnąć. Na polance wznoszą się urocze domki campingowe z lakierowanych bali (dla bogatszych), nad samą rzeką wyznaczono miejsca dla takich camperów jak nasz.
SPŁYW „SZALONĄ RZEKĄ”
ZOFIA KORONKIEWICZ2006-12-17 18:02:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.50 z 5.00. 2 głosów oddanych
Artykul bral udzial w konkursie "Jest takie miejsce..."
organizowanym przez serwis internetowy Odyssei.com oraz tygodnik
"Angora"
Taki camping można sobie tylko wymarzyć. Nosi romantyczną nazwę „W cieniu Mount Robsona”, gospodarze mówią po angielsku i po niemiecku, a „uśmiechają się we wszystkich językach” jak głosi barwny folder. Przyjechaliśmy wczesnym popołudniem więc możemy wybrać najpiękniejsze miejsce. W dole płynie niespokojna Fraser River – najdłuższa rzeka w British Columbii, znana nam już z poprzednich wojaży. Tutaj ma piękny seledynowy kolor, ponieważ niesie ze sobą wypłukane z gór minerały. Urwiste brzegi porastają rzędy ciemnozielonych jodeł alpejskich. Dumnie wyprostowane, czubkami śmiało mierzą w niebo jak gdyby zamierzały go dosięgnąć. Na polance wznoszą się urocze domki campingowe z lakierowanych bali (dla bogatszych), nad samą rzeką wyznaczono miejsca dla takich camperów jak nasz. Jest restauracja, prysznice, wypożyczalnia sprzętu turystycznego.
A ludzie? Kanadyjczycy są cudowni. To nie powierzchowna uprzejmość Francuzów ani hałaśliwa gościnność Włochów. Taktowni i uczynni, łatwo zawierający znajomości, są tak życzliwie nastawieni do innych, że Europejczyk czuje się jak w bajce. Sądzę, że to codzienne obcowanie ze wspaniałą przyrodą wycisza wewnętrznie i sprawia, że „człowiek człowiekowi człowiekiem” wbrew starej łacińskiej maksymie. Właśnie zostaliśmy zaproszeni na wieczór na tort urodzinowy przez poznaną przed kwadransem sąsiadkę. Gadaliśmy potem do późnej nocy jak starzy znajomi.
Za rzeką wznosi się Mount Robson – monarcha tych gór. Najpotężniejszy szczyt w Górach Skalistych, króluje im z wysokości 3954 metrów. Wygląda jak olbrzym śpiący pod puchową pierzyną. Indianie nazwali go ”górą spiralnych dróg”. Biała sylwetka przyciąga wzrok, magnetyzuje.
...
Zobacz zdjęcia:
Kanada
Kanada - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























Krysia Tokarska, 2008-07-17 21:52:33