Strona główna » Irlandia » Jest takie miejsce...Naturalnie - Irlandia Północna.

Jeżeli zapytamy się mieszkańca Irlandii Północnej, które miejsce najbardziej warto zobaczyć na zielonej wyspie, jest duża szansa, że usłyszymy odpowiedź: Nie czarujmy się Giant’s Causeway... I jeżeli ktoś rzeczywiście zdecyduję się zobaczyć słynną Groblę Olbrzyma, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że ta osoba po ujrzeniu tego cudu, odpowie: Właśnie, że się czarujmy... Ja przynajmniej byłem oczarowany. Spektakularne bazaltowe kolumny, schodzące w głąb morza, muszą robić wrażenie. Piękna kamienna aranżacja, plastry miodu, tak idealnie przylegające do siebie, że jedyne co można w nie wcisnąć to wzrok, pełen zachwytu wzrok. I wiatr grający zdumiewającą celtycką pieśń na Hiszpańskich Organach. Tak, podróż wybrzeżem Antrim miała mnie „wypełnić” Irlandią, ale jak się okazało nie do końca nasycić. Rok później miałem poszukać już własnej, nieprzewodnikowej Irlandii.

Jest takie miejsce...Naturalnie - Irlandia Północna.

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Miłośnik podróży Wojciech Beśka
2006-12-17 17:51:44
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 3.40 z 5.00. 10 głosów oddanych

to by wytopić kolejną podkowę. Z dziwnym akcentem pyta, skąd jesteśmy? Odpowiadamy zgodnie z prawdą, że z Polski. Kiwa porozumiewawczo głową, pytając jednocześnie, co robimy ? Na odpowiedź, że zbieramy jabłka, uśmiecha się i mówi, że wolałby zostać tu w tej małej kuźni. Po czym wita nas serdecznie i mówi, że Irlandczycy sami kiedyś musieli uciekać do Ameryki w poszukiwaniu lepszego życia, tam przyjęto nas serdecznie, dlatego i my witamy was serdecznie. Welcome! Welcome! – powtarza. Dalej spotykamy Panią, która w archaicznym piecu wypieka tradycyjny irlandzki chleb (przepis z XIX wieku), oczywiście jesteśmy zaproszeni na mały, pyszny poczęstunek. W starej przędzalni, Pani opowiada historię ubrań. W jednym odzieniu pracowało się, jadło i spało, praktycznie przez cały rok – to musiało być traumatyczne przeżycie, szczególnie dla nozdrzy. Dalej mamy kościół presbiteriański i dom Thomasa Mellona, który jako jeden z pierwszych wyemigrował do Ameryki. Następnie po schodach zmierzamy do kolejnego pięknego punktu widokowego. Przed nami cudowna panorama gór Sperrin i rzeka Strule przecinająca łagodnie opadające, zielone łąki . Piękno krajobrazu podkreślają beztrosko pasące się gęsi i kaczki. Dalej jest szkoła z 1845 roku, poczta i przykład typowej ulicy w miastach Ulsteru. Następnie dochodzimy do kulminacyjnego punktu zwiedzania. Wsiadamy na Brig Union, bardzo dokładną replikę statku żaglowego z XIX wieku. To tym statkiem popłyniemy za chwilę do nowego świata, Ameryki. Statki takie dosyć szybko zapewniły sobie złą sławę „pływających trumien”. Rejs do raju trwał od 6 tygodni (przy pomyślnych wiatrach), a nawet do 13 tygodni, przy niesprzyjających warunkach. Trzynaście tygodni w wielkim głodzie i godnych pożałowania warunkach sanitarnych – nie wszyscy mieli szczęście postawić nogę na ziemi obiecanej. Ze statku wysiadamy wprost na typową amerykańską ulicę XIX wieku, to może być np. Boston. Po męczącym rejsie, każdy może wybrać odpowiedni dla siebie start. Na ulicy mamy bar, aptekę oraz pierwszy irlandzki bank w Ameryce – Mellon Bank. Dalej mamy typowe amerykańskie farmy z ogrodami pełnymi warzyw, których przecież tak brakowało w Irlandii przełomu XVIII/XIX wieku. A w oddali widać góry Sperrin, Polacy lubią doszukiwać się w tych górach podobieństwa do Bieszczad, porównanie to traci trochę sens jeżeli spojrzymy na soczystą, intensywną zieleń, o której w Polsce (nawet w Bieszczadach) możemy tylko pomarzyć. Ciekawostką jest fakt, że wielu prezydentów U.S.A ma irlandzkie korzenie, m.in. obecny George W. Bush, czy Richard Nixon oraz wielu innych. Wycieczka po muzeum zajęła nam kilka godzin. Naszym następnym celem jest Strains Bar w Omagh, gdzie zatapiamy się piękną irlandzką muzykę. Ciężko nam było rozstać się z tą przyjazną atmosferą. Wracając, przejeżdżaliśmy przez Sixmilecross, ktoś słusznie zauważył, że jadąc do Enniskillem mijaliśmy Fivemiletown, a przecież jest jeszcze miasto Moneymore (Moneyless - krzyczymy!). W radiu leci akurat Morrissey, piosenka Irish blood, English heart. Parafrazujemy Irish beauty, English heart – to chyba o Irlandii Północnej. Zdecydowanie.

Strona:  1  2  3  4  5  [6]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>



Zobacz zdjęcia: Irlandia

Irlandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Irlandia - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Irlandia - filmy z wakacji Irlandia - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Irlandia - szczepienia, porady zdrowotne Irlandia - kuchnia, potrawy, alkohole Irlandia - kultura, obyczaje, zabytki Irlandia - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Irlandia

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Irlandia