Obowiązkiem każdego, kto odwiedza Kuala Lumpur jest, jak wiadomo, wjazd na wieże Petronas Twin Towers. Co prawda, turysta może wjechać tylko na poziom kładki łączącej wieże, ale i ta wysokość imponuje – to przecież 170 metrów i przepaść pod nogami.
Oblicza Malezji
Waldemar Mieszkowski2006-12-17 17:46:42
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
z nandu – jego dziwne upierzenie i narośle na głowie nasuwają skojarzenia z Parkiem Jurajskim.
Dla zabawienia publiczności prezentowane są przezabawne tresowane papugi i orangutany.
Przechodzimy następnie do „motylarni”. Po drodze mijamy żyjące na wolności małpy. Z zażenowaniem patrzymy na ich „nieładne” zabawy… .
Park Motyli, to również coś w rodzaju woliery zbudowanej z bardzo drobnej siatki. Hoduje się tu setki ogromnych, przepięknych motyli, także karmi się je i rozmnaża. Dokarmianie polega na spryskiwaniu wyłożonych hiacyntów roztworem wody z miodem, co jak zauważyliśmy motylom bardzo smakuje.
Na dziś mamy dosyć, wracamy spacerkiem do centrum. Zwiedzanie ogrodu storczyków i hibiskusów, planetarium i położonego obok, połączonego z kompleksem parkowym schodami ruchomymi, Muzeum Narodowego, rezerwujemy sobie na następne dni.
Po drodze mijamy Pałac Sułtana Abdula Samada i tradycyjnie wstępujemy jeszcze na, jak zawsze fascynujący i podobno największy w Azji – tu wszystko musi być największe, bazar Petaling. Kilometrowy pasaż handlowy oferuje wszelkie pamiątki, owoce i prawie markowe ciuchy i zegarki. Jesteśmy już tu rozpoznawani i z przyjemnością targujemy się o kolejną pamiątkę lub zegarek marki ”Gucci”.
Zewsząd otaczają nas charakterystyczne zapachy Wschodu: aromat przypraw, owoców, w tym niebywale cuchnących durianów, których spożywanie w publicznych miejscach jest administracyjnie zabronione, a także charakterystyczny zapach haszyszu.
To ostatnie jest zdumiewające, bo za dystrybucję, a nawet posiadanie narkotyków grożą
straszliwe kary!
Padamy ze zmęczenia, więc wskakujemy do metra i po paru minutach jesteśmy w hotelu. Zasypiamy, a zapachy, barwy i odgłosy Azji towarzyszą nam we śnie.
Od tych dni spędzonych w Malezji minęło już kilka lat, a wspomnienia są wciąż świeże… .
Zobacz zdjęcia:
Malezja
Malezja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























