• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28721
  • Porad: 18793
  • Postów: 115527
  • Tematów: 10544

DWIE GODZINY DO BIEGUNA

pmoranek Wyświetlono: 791 razy 2006-12-17 17:29:53
  Ocena:2.47 (208 głosów)


Pomysł byl genialny w swej prostocie. Zmęczeni ponurymi wieczorami i zniecierpliwieni nie mającym końca oczekiwaniem długiego, słonecznego dnia, postanowiliśmy odwiedzić miejsce, gdzie pomiędzy nocą a dniem nie ma żadnej różnicy. Nie ma tam potrzeby używania latarki nawet podczas odkrywania okolicznych uroków grubo po północy.
Artykul bral udzial w konkursie "Jest takie miejsce..."
organizowanym przez serwis internetowy Odyssei.com oraz tygodnik
"Angora"



DWIE GODZINY DO BIEGUNA
Pomysł byl genialny w swej prostocie. Zmęczeni ponurymi wieczorami i zniecierpliwieni nie mającym końca oczekiwaniem długiego, słonecznego dnia, postanowiliśmy odwiedzić miejsce, gdzie pomiędzy nocą a dniem nie ma żadnej różnicy. Nie ma tam potrzeby używania latarki nawet podczas odkrywania okolicznych uroków grubo po północy.

TAM, GDZIE SŁOŃCE NIE ZACHODZI NIGDY
Po kilku latach odkrywania azjatyckich gór, lasów deszczowych Ameryki Centralnej, afrykańskich pustyń i tropikalnych raf koralowych, przyszedł czas na odmianę.
Wspólnie z kolegą, niemalże bez przygotowań, zdecydowaliśmy stanąć oko w oko z niedźwiedziami polarnymi na... Szpitsbergenie.

Mieliśmy ku temu świetną okazję. Firma, dla której pracujemy posiada jeden ze swych oddziałów w Longyearbyen, niespełna dwie godziny lotu śmigłowcem od Bieguna Północnego!
Zapłaciliśmy za bilety lotnicze i wzięliśmy dziesięć dni urlopu. Nie tylko dla zabawy, ale także by zrobić coś pożytecznego. Jedyne o co poprosiliśmy w zamian, to darmowe zakwaterowanie.

W ciągu zaledwie tygodnia od podjecia decyzji, bylismy spakowani i gotowi na spotkanie z daleką i mroźną północą.

WIELKIE ZNACZENIE MAŁYCH LICZB
Lodowych wysp Szpitsbergenu nie da sie porównać z niczym innym. Spoglądając na globus, pomiędzy Szpitsbergenem a Biegunem Północnym widać tylko pustkę. Na dobrą sprawę pustka rozciąga się także na południe, oddzielając wyspy od stałego lądu Norwegii niemal tysiącem kilometrów zimnego, szarawego morza.
Będąc na Szpitsbergenie, największej z wysp Archipelagu Svalbardu, jest trudno uwierzyć w to, że tę olbrzymią powierzchnię (niemal tak dużą jak połowa Danii), zamieszkuje jedynie 1800 ludzi. Zdecydowana większość z nich korzysta z uroków życia w Longyearbyen, stolicy Szpitsbergenu. Na palcach jednej ręki można policzyć resztę, rozrzuconą po całym Svalbardzie. Około 400 ludzi tworzy rosyjską wspólnotę w Barentsburgu. 25 osób można zliczyć w Ny-Alesund. Hornsund, polska stacja badawcza, gości 8, i w końcu 4 śmiałków zamieszkuje wyspę Hopen. Podczas zimy można także napotkać kilka par myśliwych, zaczajonych na foki i niedźwiedzie w najbardziej dzikich i niedostępnych rejonach.
Cała reszta Svalbardu (co w zasadzie oznacza cały Svalbard) pokryta jest fjordami, majestycznymi górami, ogromnymi lodowcami i niekończącymi się płaskowgórzami. Około 60 procent powierzchi wysp pokryte jest wiecznym lodem.
Małe społeczności ludzkie zmierząją się z jednym z najbardziej ekstremalnych środowisk na Ziemi. Zimy są długie i spowijają wyspy w całkowitej ciemności na 3 miesiące.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Hania / 2009-12-12
    Coś wspaniałego
  • Kasia / 2009-03-14
    rewelacja
NorwegiaWybierz obszar który Cię interesuje

NorwegiaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju