Dominikana Morze Karaibskie
as Wyświetlono: 9596 razy 2004-05-06 16:50:10![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.06 (209 głosów) |
Niemcy(Monachium)-Punta Cana-Bayahibe
Pewnego wstrętnego zimowego wieczoru zdecydowaliśmy się wraz z żoną i córeczką (3 lata) na urlop w jakimś słonecznym miejscu. Po spędzeniu kilku dni w internecie wybór padł na Dominikanę i hotel Iberostar Hacienda Dominucus.
Dlaczego akurat ten hotel? Otóż odwiedziłem kilka stron internetowych (np,www.holidaycheck.de - trzeba niestety rozumieć po niemiecku) w których niezależne osoby opisują swe pobyty we wszystkich hotelach świata (zawsze tak robię zanim zdecyduję się na jakiś hotel - nie wierzę tak do końca biurom podróży, które zawsze wychwalają swój towar) i okazało się że 100% gości poleca ten hotel dalej i wszyscy byli nim zachwyceni.
I rzeczywiście mogę teraz powiedzieć że dokonałem świetnego wyboru. W dniu startu padał w Monachium śnieg i było strasznie zimno. Lot trwał równe 10 godzin i nawet moja 3-letnia córeczka zniosła go dość dobrze. Gdy otworzyły się drzwi samolotu uderzyło w nas wilgotne ciepło.
Natychmiast pościągaliśmy swetry i bluzy i szczęśliwi przeszliśmy kontrolę paszportową. Nareszcie lato, słońce - normalnie szok! Po trwającej 1,5 godziny podróży dotarliśmy do naszego hotelu. Na początek egzotyczny drink powitalny, ekspresowy check-in i już byliśmy w naszym cudownym pokoju. Butelka tutejszego rumu na stole, świeża sałatka z owoców tropikalnych, lodóweczka wypełniona napojami i piwem czekały w czystym i dużym pokoju.
Dopiero tutaj dowiedziałem się co to jest all inklusiv-24 godziny pełen serwis, można było zjeść i wypić o każdej porze dnia i nocy, z alkoholi mieliśmy do wyboru dosłownie wszystko: francuskie szampany, martini, wszystkie rodzaje whisky, likiery, campari, markowe wódki, wszelkie międzynarodowe i egzotyczne drinki, do tego dochodziło 5 restauracji (ogólna, francuska, japońska, meksykańska, steak house) i raj dla dzieci z lodami, chipsami, popcornem itd. Dosłownie pełen luksus.
Plaża biała cudowna- typowo karaibska, turkusowa woda, która wciąż zapraszała do kąpieli, bar na plaży i kelnerzy, piasek delikatny jak mąka, piękne palmy, boisko do siatkówki i beachsoccer, grill bar. Słońce prażyło niemiłosiernie, ale i tak pierwsze dni leżeliśmy plackiem wchłaniając chciwie jego żar, pamiętając że w Europie pada śnieg. Czuliśmy się na prawdę jak w raju- takiego błogiego i beztroskiego urlopu jeszcze nie mieliśmy.
Kilka razy kąpałem się wraz z córką w potężnym basenie, który na środku miał wyspę i jakuzzi, oraz swim-up bar. Przy karaibskiej muzyce siedziałem na hokerze w wodzie, delektując się smakiem pina colady ze wspaniałym tutejszym rumem przy okazji wciąż mając uwagę na pływającej w pobliżu córeczce.
Godna polecenia jest restauracja japońska, gdzie odbywa się tak zwany show-cooking.
| Oceń relację |
Komentarze
DominikanaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju

















Ja z całą rodziną czyli będzie nas 10 lecimy na Dominikane.Wylot mamy 31 Grudnia także będzimy obchodzić 2 razy sylwetser.Bżdziemy koło Puerto Plata wyzywienie bedzie 24 h.Mam nadzieje że bedzie super.Relacje zdam po przyjezdzie czylu 10 stycznia.