„(...) Dziś piękność twą w całej ozdobie widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.(...)”. Tymi słowami poeta składał hołd ukochanej Litwie, a ja odwołując się do nich chcę złożyć hołd najpiękniejszemu miastu na świecie, które urzekło mnie i oczarowało. Prostą relacją z pierwszego spotkania z moim magicznym miejscem z pewnością nie oddam wszystkich uczuć jakie do niego żywię, ale przynajmniej podzielę się z innymi pierwszymi wrażeniami, które sprawiły, że zakochałam się w stolicy Litwy.
WILNO-SEN, KTÓRY STAŁ SIĘ JAWĄ
Bystra2006-12-17 13:40:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
Artykul bral udzial w konkursie "Jest takie miejsce..."
organizowanym przez serwis internetowy Odyssei.com oraz tygodnik
"Angora"
„(...) Dziś piękność twą w całej ozdobie widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.(...)”. Tymi słowami poeta składał hołd ukochanej Litwie, a ja odwołując się do nich chcę złożyć hołd najpiękniejszemu miastu na świecie, które urzekło mnie i oczarowało. Prostą relacją z pierwszego spotkania z moim magicznym miejscem z pewnością nie oddam wszystkich uczuć jakie do niego żywię, ale przynajmniej podzielę się z innymi pierwszymi wrażeniami, które sprawiły, że zakochałam się w stolicy Litwy.
Na początek naszej wyprawy do Wilna wybraliśmy poniedziałek. Początek tygodnia to bez wątpienia idealna pora. Weekendowe wycieczki z Polski już wróciły do kraju, więc można mieć nadzieję na spokojne zwiedzanie.
Pierwsze oznaki tego rozluźnienia były już widoczne na granicy-ani jednego samochodu po żadnej ze stron. Nastawieni na błyskawiczny przejazd pięknymi i opustoszałymi drogami szybko przerzuciliśmy się jednak z gazu na hamulec, gdyż, o dziwo, nikt z pozostałych uczestników ruchu nie jechał szybciej niż 90 km/h (na drodze krajowej ograniczenie do 70 km/h). Dostosowując się, więc do przyjętych zasad posuwaliśmy się dość powoli, aczkolwiek komfortowo w kierunku stolicy. Krajobrazy dookoła po prostu nas zachwyciły. Niby podobne do Polskich, a jednak trochę jak wyjęte z baśniowej krainy, bardziej zielone, wyraziste i malownicze. Dopiero podziwiając je można tak naprawdę odgadnąć, co musiał czuć Mickiewicz pisząc w Inwokacji leśnych pagórkach i „łąkach zielonych, szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionym”.
Sielankowy nastrój znikł przy dojeździe do Wilna. Trochę musieliśmy pobłądzić po stołecznej obwodnicy, a potem odbyć szaloną przeprawę do centrum zanim dotarliśmy do ulicy
...
Zobacz zdjęcia:
Litwa
Litwa - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























