Strona główna » Kostaryka » W krainie Ticos

„Pura vida”, czyli „samo życie” – tak, wylegując się na werandzie, pozdrawiają się na co dzień mieszkańcy Kostaryki – kraju słynącego z doskonałej kawy, bananów i palmiastych plaż. Na wąskim pasie ziemi pomiędzy dwoma oceanami żyją ludzie, którzy sami na siebie mówią Ticos.

W krainie Ticos

Morza, Jeziora, Rzeki, Wodospady ... Plaże
Miłośnik podróży Łukasz Udziela
2006-12-17 13:27:56
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych

Artykul bral udzial w konkursie "Jest takie miejsce..."
organizowanym przez serwis internetowy Odyssei.com oraz tygodnik
"Angora"


„Pura vida”, czyli „samo życie” – tak, wylegując się na werandzie, pozdrawiają się na co dzień mieszkańcy Kostaryki – kraju słynącego z doskonałej kawy, bananów i palmiastych plaż. Na wąskim pasie ziemi pomiędzy dwoma oceanami żyją ludzie, którzy sami na siebie mówią Ticos.

Nazwa Ticos pochodzi prawdopodobnie od ich niezwykłego wprost umiłowania do zdrabniania wszystkich wyrazów. Ich ojczyzna - Kostaryka, z racji swojej względnej zamożności i usilnej neutralności zwana jest przed niektórych „Szwajcarią Ameryki Środkowej”.

O stolicy kraju – San José można powiedzieć tylko tyle, że jest. Prawie dwumilionowa metropolia, wchłaniająca powoli pobliskie miasteczka mieści się w leżącej w samym środku kraju dolinie Valle Central. Ktoś odpowiedzialny miał kiedyś zły pomysł, rzucił złe hasło, w każdym razie w latach 40-tych wyburzono tu większość XIX-wiecznych budynków, stawiając na ich miejsce betonowe, pokryte blachą falistą, które skutecznie wspierają miasto w konkursie na najbrzydszą stolicę Ameryki Środkowej.

Ale nie samą stolicą człowiek żyje, a to z czego słynie Kostaryka to naturaleza. Około 20% powierzchni kraju to parki narodowe, w których spragniony wrażeń turysta może zobaczyć wszystko od wulkanicznej pustyni począwszy, na dusznej dżungli skończywszy. Parkiem narodowym może być wulkan, zachowany fragment lasu deszczowego albo kawałek plaży, który akurat jeden gatunek żółwi upatrzył sobie na składanie jaj. Co do wulkanów, to jak wiadomo ludzkość kocha budować sobie siedziby u ich podnóży (żeby podać choćby Meksyk, Neapol czy Quito). Wokół San José są ich aż trzy – w tym dwa czynne. Jeden z nich, Irazú ostatnio eksplodował w 1963 r. zalewając całe ...

Strona:  [1]  2  3  4  5  6
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>



Zobacz zdjęcia: Kostaryka

Kostaryka - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Kostaryka - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Kostaryka - filmy z wakacji Kostaryka - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Kostaryka - szczepienia, porady zdrowotne Kostaryka - kuchnia, potrawy, alkohole Kostaryka - kultura, obyczaje, zabytki Kostaryka - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Kostaryka

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Kostaryka
  Inne opowiadania tego autora
   Morza, Jeziora, Rzeki, Wodospady ...Plaże W krainie Ticos

   Więcej relacji z podróży tego autora