Któż z nas dorosłych przynajmniej raz w życiu nie zapragnął, aby na chwilę wrócić do krainy dzieciństwa, spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy, spotkać postacie z książek, które kiedyś czytała nam mama? Jest takie miejsce, w którym to marzenie staje się rzeczywistością i wcale nie leży ono za siedmioma górami i siedmioma morzami, a po drugiej stronie Bałtyku.
Pociągiem w świat baśni, czyli z wizytą na Czerwcowym Wzgórzu.
Joanna MORAWIEC2006-12-17 00:01:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Nie ma tu na razie niczego, co pozwoliłoby nam przypuszczać, że Junibacken jest czymś więcej niż zwykłym muzeum. Nieświadome czekających je atrakcji, dzieci zachwycają się domkami ulubionych bajkowych postaci, pośród których polski turysta jest w stanie rozpoznać jedynie Muminki.
Prosto z Sagotorget trafiamy na miniaturową stację kolejową z Vimmerby rodzinnego miasteczka Astrid Lindgren. To stąd zaczarowany pociąg zabierze nas w podróż po świecie bajek. Zanim się w nim znajdziemy trzeba niestety stanąć w kolejce, ale czekanie nie potrwa zbyt długo. Co chwila kolejna grupka osób znika w wagoniku pociągu. Cała operacja odbywa się szybko i sprawnie, pod dyskretnym nadzorem obsługi muzeum. Kiedy już osiągniemy upragniony cel i zajmiemy nasze miejsce, padnie pytanie o język, w jakim chcemy wysłuchać komentarzy, które będą towarzyszyć naszej podróży. „Polish?” –Proponuję bez przekonania, bo ani przez chwilę nie żywiłam takiej nadziei – „Oh, no, sorry...” -Uśmiecha się bezradnie pani „konduktorka”. „Well... English!” „ Oh, yes!! “ Potwierdza wyraźnie zadowolona, zamykając jednocześnie barierkę. Stało się! Pociąg rusza na spotkanie z przygodą.
To, co dzieje się potem trudno opisać słowami, bo tak wiele w tym wszystkim emocji. Oglądany z pociągu bajkowy świat wywołuje u pasażerów(bez względu na wiek) śmiech i łzy wzruszenia, czasami strach na przemian z zachwytem. Podróż rozpoczyna się zupełnie niewinnie. Jej pierwszy etap jest jakby przedłużeniem oglądanego przed chwilą Sagotorget. Mijamy dom Madiki, mieszkanki Czerwcowego Wzgórza a potem zagrodę Katthut, miejsce przygód Emila ze Smalandii. I wtedy..... Ku naszemu zdumieniu wagonik obraca się o 180 stopni i unosi w powietrze. Jest to tak nieoczekiwane, że trudno powstrzymać się od krzyku.
W dole widzimy ośnieżoną chatkę, nad nami cudowne rozgwieżdżone niebo a
...
Zobacz zdjęcia:
Szwecja
Szwecja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























