Niechętnie jechałem do tego miasta. Na różnych forach internetowych czytałem bowiem, że jest to miejsce ociekające seksem i tłuszczem fast foodów. Poza tym miało tu smierdzieć octem, miało być brudno, zimno i nieprzyjemnie. Mimo to zaryzykowałem...
Przypływy i odpływy
IreneuszGębski2006-12-16 23:48:00
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
Artykul bral udzial w konkursie "Jest takie miejsce..."
organizowanym przez serwis internetowy Odyssei.com oraz tygodnik
"Angora"
Niechętnie jechałem do tego miasta. Na różnych forach internetowych czytałem bowiem, że jest to miejsce ociekające seksem i tłuszczem fast foodów. Poza tym miało tu smierdzieć octem, miało być brudno, zimno i nieprzyjemnie. Mimo to zaryzykowałem...
Dzień pierwszy
Przed południem wybrałem się na zwiedzanie miasta. Zacząłem oczywiście od chluby Blackpool, czyli nadmorskiej promenady. Nie wiem co Anglicy widzieli w tym fragmencie burego Morza Irlandzkiego, ale właśnie to miejsce wyznaczyli sobie na narodowy kurort, do ktorego ściąga co roku około dziesięciu milionów turystów. Wzdłuż promenady rozlokowana jest trudna do zliczenia ilość hoteli, w tym takich jak: Hilton, Imperial, Sheraton, Metropole czy Savoy. W całym Blackpool wraz z pensjonatami jest ich ponad trzy tysiące.
Spacer utrudniał mi nieco porywisty wiatr i wdzierające się wraz nim bryzgi słonej wody, która podczas przypływu wlewa się nawet na jezdnię. Po drodze zajrzałem do olbrzymiego salonu gier (miasto to bywa niekiedy nazywane angielskim Las Vegas). Potem przeszedłem obok zbudowanej z metalowych elementów wieży widokowej, która od biedy może kojarzyć się z tą zaprojektowaną przez Gustawa Eiffla, jednak do tej paryskiej sporo jej brakuje.
Już ze wstępnego rekonesansu widzę, że Blackpool to miasto składające sie głównie z jedno i dwupiętrowych budynków. W całym mieście jest zaledwie pięć wieżowców. Charakterystyczną cechą nadmorskich dzielnic jest również niemal całkowity brak zieleni. Sprawia to dość przygnębiające wrażenie.
Dzień drugi
Narzekałem wczoraj na brak zieleni w Blackpool. Nie do końca miałem rację. Znajdują się tu bowiem - jak się okazuje – prawdziwe enklawy prawie niczym
...
Zobacz zdjęcia:
Wielka Brytania
Wielka Brytania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























igebski, 2007-02-12 23:43:39