Coraz krótszy dzień powoduje, że każdy z nas przenosi się myślami chętnie tam, gdzie słońce świeci mocniej. Ja siedzę właśnie na konstrukcji przypominającej ławę, pokrytej wzorzystym materiałem i zajadam indżerę. Ten kwaśnawy placek piecze się z głównego ziemiopłodu Etiopii zwanego tiefu. Przypomina nieco rozwałkowany naleśnik albo cienką okrągłą ściereczkę z lnu. To skojarzenie potęguje jeszcze sposób serwowania dodatków.
„A jak Abisynia, E jak Etiopia”
Ewa Małkowska Bieniek2006-12-16 23:18:23
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.60 z 5.00. 5 głosów oddanych
przypadki. Wyjazdy na cywilizowaną północ przebiegają korytami wyschniętych rzek, czyli tylko w określonych warunkach przyrodniczych, w porze suchej.
Największy szok przeżyłam w zetknięciu z kobietami plemienia Mursi. Rozcinają one dolną wargę w poprzek na całej szerokości, tak, by móc umieścić tam wypalany z glinki, bogato zdobiony krążek o średnicy przekraczającej 12 cm. Niektóre zawiązują na przeciętej wardze kolby kukurydzy. Mursi to plemię dość agresywne, zarówno mężczyźni jak i kobiety chadzają tam z bronią. Charakterystycznym widokiem jest kobieta w błogosławionym stanie widocznym spod skóry zwierzęcia okrywającej ciało, przepasana giwerą i z krążkiem w ustach. Często czuć od niej zapach miejscowego piwa, którym Mursi raczą się od rana. Zrobienie portretu zdjęciowego kosztuje 1 birra (ok. 40 groszy) i mimo alkoholowej pomroczności Mursi bardzo sprawnie liczą kliknięcia migawki.
Interesujące jest też plemię Konso. Przede wszystkim dlatego, że posiada króla z XIX już dynastii. Król jest inżynierem budowlanym, studiował w Adis-Abebie, swobodnie włada angielskim. Jako wykształcony specjalista miał możliwość robienia kariery zawodowej i awansu społecznego, a co za tym idzie mógł polepszyć sobie warunki bytu ( mieszkanie lub dom z kanalizacją w stolicy 70-milionowego kraju) pozostał jednak wierny tradycji. Wrócił na południe, mieszka w typowej zagrodzie (bez bieżącej wody i kanalizacji) wraz z żoną, trójką dzieci, służącą i mężczyzną, który pełni różne role w zależności od sytuacji. Bywa ochraniarzem lub „heroldem”. Gdy król udaje się z wizytą do jednej z 9 podległych mu wiosek, oznajmia jego nadejście. Jest to ważne, bowiem władca nie może stykać się z rozlewem krwi, w jego obecności nawet zwierząt nie można zabijać. Król miał wyjątkowo długi paznokieć u małego palca prawej ręki. Myślałam, że pazur służy może jakimś celom
...
Zobacz zdjęcia:
Etiopia
Etiopia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























