Gdy w Polsce były duże mrozy, my w Meksyku na półwyspie Jukatan i archipelagu Bancho-Chinchoro zalewaliśmy się potem i szukaliśmy cienia, aby schronić się przed palącymi promieniami słońca. Grupa czterech płetwonurków w składzie: Ryszard Krzywicki, Andrzej Siniarski, Edward Westerlund- pod kierownictwem Antoniego Żychlińskiego z Łódzkiego Klubu Płetwonurków „Tryton”, wybrała się do Meksyku, aby w ciepłych, klarownych, bardzo bogatych we florę i faunę wodach Morza Karaibskiego nurkować.
Wspaniała przygoda na bezludnym archipelagu - Bancho-Chinchoro
Antoni Żychliński2006-12-15 21:36:37
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
o 160 km na północny wschód od Chetumal i znajduje się naprzeciwko upragnionego archipelagu Bancho-Chinchoro, celu naszej wyprawy. W Majahval wynajęliśmy na 20 dni siedmiometrową łódź z przyczepnym silnikiem 60 km, wraz ze sternikiem i 400 litrami benzyny za 800 USA. Łódź razem ze sternikiem była przez cały czas trwania wyprawy do naszej dyspozycji. Załadowaliśmy na nią nasz cały sprzęt, jedzenie „awaryjne” oraz 180 litrów wody pitnej i popłynęliśmy na archipelag wysp Bancho-Chinchoro.
Archipelag ten, to jedna wielka rafa koralowa o promieniu ok. 20 km oddalona od brzegu Jukatanu ok. 40 km, z trzema bezludnymi wysepkami. Na północy rafy są wyspy Cajo Norte, Cajo Centro i Cajo Lobo. W Meksyku na Jukatanie nie ma żadnych ograniczeń w nurkowaniu i polowaniu na ryby. Pod wodą każdy może robić, co chce. Wody otaczające wyżej wspomniane wyspy są rajem dla płetwonurków. Jest tam bardzo bogata flora 0 fauna, mnóstwo ryb, langust i jadalnych ślimaków- karakoli. Nie dotarła tu jeszcze cywilizacja. Wody te można porównać z Wielką Rafą koralową u wybrzeży Australii.
Gdy odpływaliśmy, od lądu wiał dość silny, północno-wschodni wiatr o sile 4-5 stopni Boforta. Mimo to sternik zdecydował się na wypłynięcie w morze. Przy brzegu fala była mała. Dopiero po przepłynięciu bariery przybrzeżnych raf, fala zaczęła wzrastać. Zaczęło trochę nas huśtać i rozbryzgi wody zalewały nam oczy. Co pewien czas trzeba było wylewać z łodzi wodę. Mimo to humory nam dopisywały i jeden żartował z drugiego. W pewnym momencie Andrzeja zmogły fale i zaczął karmić ryby zjedzonym wcześniej śniadaniem. Po trzech godzinach przemoknięci, ale szczęśliwi, dopłynęliśmy do najbardziej wysuniętej na północ archipelagu wyspy, Cajo Norte. Jest to wyspa o promieniu około 0,5 km. Częściowo zarośnięta różnego rodzaju roślinnością podzwrotnikową i kilkoma palmami kokosowymi. W części północnej
...
Zobacz zdjęcia:
Meksyk
Meksyk - wybierz obszar, który cię interesuje:












































