• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Benin 2006 - część I

MaTT Wyświetlono: 865 razy 2006-11-24 18:42:28
  Ocena:2.68 (133 głosów)


Benin 2006 - część I
Droga czasem jest nie przewidywalna… a wiatr wciaz wieje…

Wiza do Beninu skonczyla mi sie cztery dni temu a ja wciaz tu jestem..
Benin jest pieknym krajem ale to nie piekno tego kraju spowodowalo ze wciaz tu jestem.

Prawdopodobnie ja tu totarlem to zatrulem sie czyms… to spowodowalo ze mialem b. durze problemy z zeladkiem a jak to pozniej doktor powiedzial to spowodowalo ze moj organizm sie ozlabil i wtedy przyszla maralia. Po prostu pieknie…. Nie pamietam ??? nie pamietam ze bym kiedykolwiek na termometrie mial 39,9 albo nawet 40… i tak przez dobre dwa i pol dnia…
I to wszystko zaczelo sie przed dzien planoanego wyjazdu do Nigerii… Nie ma tego co by na dobre nie wyszlo, nie bylo mi dane jechac wtedy… dostalem ostatnio E-mail od kompla:

Cancer you trip takie swormolowania nie istnieja w moim slowniku ale wszystko sie jakos ulozy… Nie ma tego co by na dobre nie wyszlo… Znajomi z Hare Krsna maja obecnie wielki festival w Akrze ktory bedzie trwal do Niedzieli a potem wszyscy beda wracac do swoich krajow w tym czesc do Nigerii i cos mi sie zdaje ze w drodze powrotnej beda mieli towarzystwo :-)… i tak mysle ze by to byl najleprzy pomysl aby z kims przekraczac granice… bo naprawde tyle milych rzeczy juz sie nasluchalem… kiedys opisze kilka chistoryjek :-)…

A powracajac do calej tej sytuacji to naprawde co jak co ale nie moglem wybrac leprzego miejsca by ten szlak mnie trawil… jak zaczela mi sie temperatura przebywalem w mieszkaniu pewnej wloszki ktora pracuje tutaj dla UNICEF albo UNESCO… te od dzieci… mniejsza o to. Wiec naprawde uratowala mi w pewnym sensie zycie ladujac we mnie mase roznych ciekawych rzeczy. Dzwoniac przy tym do znajomych doktorow itp. Pozatym pozniej bez zadnych problemow jej kierowca zalawil wszystko z przedluszeniem mojej visy wiec po prostu Super… Ejjjj o wilku mowa… wlasnie w tym momecie ktos zapokal… kobieta ktora tutaj pracuje otorzyla drzwi i kierowca przyszedl z moim parzportem… wszystko by bylo super ale walneli mi nastepna wize na cala strone wiec… Hmm… kartki juz sie naprawde zapelniaja… Ha.. moge teraz zostac w Beninie do 20 Grudnia :-)….

Obecnie moj plan wyglada nastepujaco… Wykurowac sie i do poniedzialku stad wyjechac… raczej mi bedzie troche trudno bo naprawde tutaj czuje sie jak w Europie... na choroby jak znalasl. Jak bym mnie to trawilo w Techi pod Akra… Hmm… a tutaj mam po prostu luz… Bardzo durzy pokuj gosciny cztery durze sypialnie z czterema lasienkami kuchania taras w okol plus caly dach z hamakiem i widokiem na Ocean….
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Johnu / 2008-07-19
    Jak się bardzo chce, to się da... Ja dałem radę i wszystkie jego relacje przeczytałem, co z resztą wcale nie było takie trudne.
  • Steff / 2007-06-20
    Bardzo chciałem przeczytać tą relację, ale nie byłem w stanie. Jeśli autorzy serwisu przyjmują czyjeś artykuły, to powinni odpowiadać za jakość. Jak to świadczy o serwisie? Mogę zrozumieć, jeśli ktoś pisze z zagranicy i nie może wstawić polskich liter, ale takie stwierdzenia, jak "durze problemy z zeladkiem a jak to pozniej doktor powiedzial to spowodowalo ze moj organizm sie ozlabil" to nie tylko brak polskich znaków.
  • Mikie / 2007-06-13
    Niech kumple z Hari Kriszna kupią Ci słownik ortograficzny
  • jagoda / 2006-12-10
    życzę ci fantastycznej, bezpiecznej, szczęśliwej podróży!
BeninWybierz obszar który Cię interesuje

BeninChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju