KRYM (cz. II) – Bakczysaraj – czyli tatarska Mekka
barber Wyświetlono: 1916 razy 2006-11-20 14:36:27![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.37 (30 głosów) |
BAKCZYSARAJ
Bakczysaraj – nazwa dawnej stolicy chanów krymskich, w języku tureckim oznacza „Pałac w sadzie”, „Miasto Ogrodów”.
Położony prawie pośrodku między stolicą Krymu – Symferopolem a Sewastopolem, nad rzeczką Czuruk-Su (Zgniła woda), która dzieli miasteczko na dwie nierówne części. Płynie ona wzdłuż ul. Riecznaja do pałacu chanów krymskich. Ulica ta prowadzi przez stare miasto (Starosjelie) i mija miejskie parki. Z lewej strony (patrząc na północ) widać skarpy skalne. Pod nimi ciągną się stare domy z balkonami. W drodze z pałacu do skalnego miasta Czufut-Kale (obszar zwany dawniej Sałaczik) po lewej stronie znajduje się kilka głazów w kształcie ludzkich głów, zwanych „Sfinkasami” – kamienny wytwór natury.
Miasto fantastycznie umiejscowione w wąwozie pomiędzy zewnętrznym i wewnętrznym łańcuchem Gór Krymskich. Jedno z najbardziej tatarskich miast Krymu, pejzaż meczetów wpisany jest w panoramę miasta.
Bakczysaraj jest dawną stolicą Chanatu Krymskiego, położony jest na wysokości 150 –340 m n.p.m. Dookoła okolicy piętrzą się pionowe ściany i szczyty osiągające wysokość 500-600 m.
Powszechnie wiadomo że sławę miastu przynieśli dwaj wielcy poeci – Mickiewicz (Bakczysaraj) i Puszkin (Fontanna Bakczysaraj), którzy w swoich utworach opisali to miasto.
Historia miasta nierozerwalnie łączy się z pałacem chanów krymskich, który był ich siedzibą od pierwszej połowy XVI wieku.
Obecnie jego powierzchnia to ok. 4 hektarów, jednak w czasach swojej świetności był dużo większy.
W pierwszej połowie XVIII wieku większą część pałacu zniszczył pożar, po którym pałac był odbudowywany. W efekcie spotykamy tu efektowną mieszankę dekoracyjną różnych stylów.
Największą atrakcją turystyczną Bakszysaraju, a również jedną z najciekawszych i najładniejszych na Krymie jest oczywiście pałac chanów. Możemy zobaczy tu m.in.: Wielki Meczet Chan-Dżami, który jest dla Tatarów krymskich największą świątynią na półwyspie.
Obecny wygląd został nadany po pożarze w 1736 roku.
Zgodnie z tradycja Koranu jedynymi elementami dekoracji wewnątrz świątyni są geometryczne ornamenty. Od początku lat 90-tych można tu znów usłyszeć 5 razy dziennie modlitwę muezina (niestety puszczaną z taśmy).
Obok meczetu znajdziemy cmentarz chanów.
W kunsztownie rzeźbionych grobowcach leżą szczątki 16 władców.
Nagrobki męskie ozdobione są czałmą, atrybutami wojennymi, kobiece podobnymi do fezu płaskimi czapeczkami.
Niedaleko możemy też znaleźć Łaźnię Sary-Giozel, wybudowaną w 1532 roku jako łaźnia miejska w stylu tureckim i pełniąca swe funkcję do 1924 roku.
W głównym korpusie pałacu możemy natomiast podziwiać mały pałacowy meczet, harem, sale reprezentacyjną, sady, mauzoleum Dilary Biecz. Jest to budowla poświęcona żonie chana, która nie była muzułmanką. Imię wyryte na mauzoleum to właśnie Dilary Biecz, jednak nie ma pewności kim była naprawdę ta kobieta.
DWIE LEGENDY O ŻONIE CHANA
Jedna z nich mówi że była nią Maria Potocka, która została porwana do charemu przez odziały tureckie w XVIII wieku. Polka odrzucała adorację zakochanego chana, aż ten w końcu z miłości postanowił ją uwolnić. Wtedy Matia wzruszona jego czynem nagla odwzajemniła miłość i została z nim aż do śmierci.
Druga legenda opowiada o Gruzińce Zerfi, którea była córką bogatego kupca. Pokochała jednak ubogiego Seida, który długo starał się o jej rękę nim uzyskał zgodę. Wtedy jednak dziewczyna została porwana do haremu. Seid długo szukał swojej narzeczonej, aż pewnego razu usłyszał o chorej żonie chana i wiedział, że to właśnie ona. W przebraniu lekarza wszedł do haremu i po raz ostatni spotkał się z ukochaną. Jednak nic nie było w stanie jej pomóc i Zerfi wkrotce umarła. Seid po jej śmierci również się otruł. Gdy chan się o tym dowiedział małżonce wzruszył się, i wybudował zmarłej małżonce mauzoleum. Zarządził również by nie zabierać kobiet do haremu wbrew ich woli.
LEGENDA O POWSTANIU BAKCZYSARAJU
Syn chana Mendli-Gereja wybrał się kiedyś na polowanie. Był siebie bardzo zadowolony, bo dzień był wyjątkowo udany i zdobył bogate trofea. Odprawił sługi do pałacu, a sam pojechał jeszcze odpocząć w gęstwinie leśnej. Usiadł nad brzegiem rzeczki Czuruk-Su. Nagle usłyszał szelest, po chwili z krzaków wypełzła żmija, potem druga. Na polanie wywiązał się walka. chłopak nie spuszczał wzroku z pokonanej. Myślał o swoim ojcu, rodzie… pokonana żmija przypominała mu jego rodzinę, z każdej walki coraz trudniej było im się odrodzić i powstać. Młodego chana wyrwał z zamyślenia widok półżywej żmii, która ostatkiem sił dopełza do wody. Gdy z niej wyszła nie było na niej już śladu walki. Młody chan zrozumiał, że jego rod podniesie się jak ta żmija. Wskoczył na konia i pognał do ojca opowiedzieć mu co widział nad rzeką. Wkrótce przyszła wiadomość o zwycięskiej walce wojsk chana nad wrogiem. Wtedy chan postanowił zbudować pałac w miejscu, gdzie walczyły żmije i umieścić ich podobizny na herbie miasta. Tak powstał Bakczysaraj.
| Oceń relację |
UkrainaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju


































