KRYM (cz. I) – Początki przygód z półwyspem rozmaitości
barber Wyświetlono: 1548 razy 2006-11-16 13:58:26![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.71 (55 głosów) |
BAJKI I LEGENDY KRYMSKIE
DLACZEGO MORZE CZARNE JEST BURZLIWE
Było to bardzo dawno temu. Żył wtedy odważny człowiek, który posiadał cudowną strzałę. Straszna to była broń. Tam gdzie przeleciała, zrywały się wichry, wzbierały fale, drżała ziemia i ginęło wszystko, co żywe. Na szczęście właściciel strzały był człowiekiem mądrym i rozważnym.
Mijały lata. Bohater zestarzał się i poczuł, że niedługo przyjdzie mu umrzeć.
Długo zastanawiał się, jak zabezpieczyć swą broń, by nie dostała się w niepożądane ręce. "Przekazać synom?" - myślał. "Nie, są zbyt młodzi, zbyt porywczy". W końcu postanowił wrzucić strzałę do najgłębszego z mórz - do Morza Czarnego. Wezwał tedy synów, dał im strzałę i rozkazał wrzucić ją na samo dno.
Wyruszyli synowie, lecz kiedy dotarli do wysokich gór i ze szczytu zobaczyli bezgraniczne morze, żal im się zrobiło strzały i ukryli ją w górach. Ojca postanowili okłamać. Jakież było ich zdziwienie, kiedy po powrocie zastali ojca zagniewanego - "Złamaliście obietnicę. Postąpiliście wbrew mojej ostatniej woli. Nie dostaniecie błogosławieństwa, dopóki strzała nie zniknie w toni wód". Wyruszyli więc synowie, odszukali strzałę w górach, zanieśli na brzeg morza i wrzucili do błękitnej wody.
Odtąd Morze Czarne nie może zaznać spokoju. Wciąż burzy się, piętrzy i kipi. To cudowna moc strzały pobudza je do życia.
MORSKIE SERCE
Kiedyś dwóch braci kąpało się w morzu. Starszy trzymał się blisko brzegu , podczas gdy młodszy odpływał wciąż dalej i dalej. Spodobał się fali odwaga młodzieńca, porwała go w objęcia i pociągnęła za sobą. Chłopak walczył z wodą, wołał na pomoc brata. Ten jednak nie spieszył na ratunek - bał się, że sam może postradać życie. Podpłynął do wystającej skały i wdrapał się na nią.
- Bracie, ratuj! - wołał młodzieniec.
- Niech Bóg cię ratuje - odparł tamten.
Rozwścieczyło falę tchórzostwo starszego brata. Rozpędziła się, zakipiała, zmyła go ze skały i pochłonęła. Młodszego brata zabrała natomiast na dno, gdzie przyjęła go morska królowa. Jego łzy przemieniła w lśniące perły, a włosy w korale.
Ciało starszego brata rozszarpały ryby i raki, tylko tchórzliwego serca nikt nie chciał tknąć. Leżało na dnie morza śliskie i zimne. Od palącego wstydu zaczęło blednąć i blednąć, aż w końcu stało się całkiem przezroczyste. Leży tam do dziś, tylko od czasu do czasu morze wyrzuca je na brzeg. Tam serce wysycha i ginie bez śladu.
[Źródło: „Krym – Półwysep rozmaitości”, Wyd. Bezdroża]
EGZOTYCZNE OWOCE
KIWANO
Kiwano (Cucumis metuliferus) jest rośliną z rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), pochodzącą z Afryki.
Nazwa, którą nadano w Nowej Zelandii, gdzie najwcześniej rozpoczęto próby uprawy tego gatunku jest zlepkiem słów kiwi i banan - z uwagi na to, że kiwano pod względem aromatu i smaku ma przypominać tamte owoce.
W krajach anglojęzycznych jest ono znane jako ''Horned cucumber'' (ogórek rogaty) lub ''African horned melon'' (afrykański melon rogaty). Jest to roślina o dużych wymaganiach cieplnych, jej wzrost ustaje w temperaturze niższej od 15°C, a dłuższe utrzymywanie się niskiej temperatury (około 5°C) powoduje zamieranie.
Owoce mają kształt owalny, walcowaty, skórka jest pokryta brodawkami, wyrostkami zakończonymi ostrymi kolcami, początkowo barwy marmurkowozielonej, w miarę dojrzewania przechodzącą w kolor żółtobrązowy do czerwonego. Pod skórką znajduje się zielony, soczysty jadalny miąższ, a w nim wiele równiez jadalnych pestek.
Najsmaczniejsze są owoce wyrośnięte, ale niedojrzałe, o nie w pełni wykształconych nasionach. Spożywa się żółtozielonkawy miąższ świeżych owoców po przepołowieniu ich na pół. Miąższ ma orzeźwiający, aromatyczny, kwaskowaty i cierpki smak. Można go dodawać do sałatek owocowych i deserów. Po zmiksowaniu można z niego przyrządzić różnego rodzaju koktajle, z uwagi na ładną zielonkawą barwę miąższ może być także używany do garnirowania potraw. Aromat kiwano przypomian zapachem banana. Kiwano jest odporne na przechowywanie - w temperaturze 10-20 °C, można je przechowywać przez 6 miesięcy.
MOMORDICA CHARANTIA
Gatunek pochodzący z tropikalnych terenów Azji i Afryki. Roślina jednoroczna, jednopienna i owłosiona. Łodyga cienka, o długości do 5 m, pnąca lub płożąca się. Czepia się podpór za pomocą wąsów czepnych. Liście sercowate, odcinkami głęboko wcinane, 7-9 klapowe. Kwiaty są żółtawe i lejkowate. Owocem jest jagoda o długości do 20 cm. Owoc w kształcie podobny jest do ogórka, kolczasty, brodawkowaty, żółtopomarańczowy i pękający. Miąższ owoców jest szkarłatny. Owoce są jadalne. Spożywa się je jako warzywo lub jako przyprawę. Liście stosuje się do celów leczniczych. Roślina uprawiana w Polsce w szklarniach jako pnąca roślina ozdobna. Uprawiana jest współcześnie na terenach o klimacie tropikalnym i subtropikalnym (tam zdziczała).
| Oceń relację |
Komentarze
UkrainaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju

































nad zdjęciami to powinnaś jeszcze popracować
Bardzo dziękuję za ocenę tak wysoką, to bardzo miłe ;)
Cieszę się, że opisy są ciekawe i zachęcają do podróży w opisywane miejsca (taki jest mój główny zamiar publikowania fotorelacji). Pozdrawiam
Bardzo dziękuję za ocenę tak wysoką, to bardzo miłe ;)
Cieszę się, że opisy są ciekawe i zachęcają do podróży w opisywane miejsca (taki jest mój główny zamiar publikowania fotorelacji). Pozdrawiam
P.S. KOMENTARZ DOTYCZY WSZYSTKICH ALBUMÓW Z CAŁEGO CYKLU: KRYM!! :)) 5+
Ciekawe i piękne zdjęcia (panoramy, obiekty oraz jakość) i niektóre z dowcipem. Aż zachęcają do wyjazdu! Wiecęj takich foto-relacji na Odyssei...!! :)))))))