Kilka lat temu spotkałam w Krakowie mieszkańca obecnego Zimbabwe. Z zapartym tchem słuchałam jego opowieści o miastach - ogrodach, dziko żyjących zwierzętach i boskich zachodach słońca.
Zimbabwe - Wodospady Wiktorii

Marzena2004-05-05 20:13:36
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.75 z 5.00. 4 głosów oddanych
Gdy zapytałam o największą atrakcję turystyczną, czarnoskóry kolega odpowiedział bez wahania: Wodospady Wiktorii. Gdy poprosiłam, by mi je opisał, krzyknął łamaną polszczyzną: “Dziewczyno, jak tam się woda leje!”. Od tamtej pory marzyłam, by zobaczyć w rzeczywistości cudne wodospady. Wreszcie udało mi się marzenie to zrealizować.
Docieramy do granicy Zimbabwe z Zambią. Wysiadamy z samochodu i mimo palącego słońca na ciele czujemy drobniutkie kropelki mgły, rosy, mżawki? To dziwne uczucie, ale jakże w upalny dzień przyjemne. Wiemy, że znajdujemy się w pobliżu wodospadu. Jaki będzie, czy oglądany z bliska zrobi na mnie większe wrażenie niż wtedy, gdy opowiadał mi o nich Afrykanin? Zaraz pewnie się o tym przekonam. Ruszamy do wejścia, płacimy 10 dolarów i już jesteśmy za bramą. Zielona trwa, niskie rozczochrane akacje i małpki brykające wśród nich nie zdradzają, co kryje się w odległości kilkuset metrów za ścianą zieleni. Mijamy powracających z wędrówki. Dlaczego niosą ze sobą parasole? Skąd w ten upalny, słoneczny dzień na ramionach turystów długie peleryny przeciwdeszczowe? Dziwne. Każdy z nas rozebrany do granic możliwości taszczy ze sobą aparat czy kamerę. Będą na pewno wspaniałe zdjęcia!
Ścieżka prowadzi do celu naszej podróży. Odgłosy spadającej wody słychać coraz wyraźniej. Nagle zaczyna padać najprawdziwszy deszczyk, który w miarę zbliżania się do wodospadu przechodzi w tropikalną ulewę. Co to, przecież niebo jest bezchmurne, a słońce mocno świeci? Woda kapie z nieba i z bujnej roślinności. Co zrobić z aparatem i kamerą? Owijam je szczelnie podkoszulką i chowam na dno plecaka. Dlaczego nikt nam nie powiedział, żeby wziąć ze sobą płaszcz przeciwdeszczowy? – wściekam się. Brniemy po ścieżkach pełnych wody. Nagle, zupełnie niespodziewanie, naszym oczom ukazuje się widok nieprawdopodobnie piękny. Szeroka, ogromna ściana
...
Zobacz zdjęcia:
Zimbabwe
Zimbabwe - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





















