Wycieczka z biurem Rainbow ...
Kenia 2006
Marek Droździak2006-11-12 23:15:20
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.33 z 5.00. 6 głosów oddanych
Luty 2006, wieczorem wylot z zimnej Warszawy, międzylądowanie w Hurghadze w Egipcie. Postój trawał ponad godzinę, ale ze względu na godzinę drugą w nocy, nie mogliśmy opuścić samolotu. Lotnisko nocą, nie działa na pełnych obrotach... Po jedenastu godzinach od wylotu, przylot do Mombasy. Wielki upał i pierwszy szok. Podczas przejazdu do hotelu przez Mobasę, widzimy straszną nędzę. Nędzę jakiej nigdy do tej pory nie widziałem... Zakwaterowanie w hotelu nad samym oceanem. Wszystkie hotele, to enklawy luksusu w oceanie biedy... Nieosiągalne dla przeciętnego Kenijczyka...
Następnego dnia wcześnie rano wyjazd na safari. Znowu przejazd przez Mombasę. Zaczyna się robić jasno i cała Mobasa... biega ! Przez okna naszego matatu ( takie miejscowe busiki osobowe, jakich pełno w Kenii) widzimy pojedyńcze osoby, grupki pięciosobowe i dwudziestoosobowe. I tak przez cały przejazd przez miasto. Poza miastem wjeżdżamy na drogę, która jest główną drogą dojazdową do Oceanu Indyjskiego dla krajów, które nie mają do niego dostępu. Tir za tirem, pomiędzy tirami setki matatu. Stan drogi - hmm, nie potrafię opisać, gdyż słowo tragiczny nie wyobraża tego stanu, nawet w minimalnym stopniu... Najgorsze polskie drogi przy tamtej,są równe jak stół. Każdy jedzie jak mu wygodnie, dwa koła na asfalcie, dwa na stromym poboczu. Matatu przed nami ma taki przechył, że tyko czekamy kiedy się przewróci. Za chwilę widzimy, że inne matatu też jadą w takiej pozycji. O dziwo żadne auto się nie przewróciło :) Po kilkudziesięciu kilometrach kaskaderskiej jazdy, wjeżdżamy na kenijskie bezdroża. Czerwone bezdroża, bo głównie taki kolor ma kenijska ziemia. I tak będziemy podrózować przez najbliższe dni. Nie mamy jednak, nic przeciwko temu, bo za oknami widzimy prawdziwą Afrykę, Afrykę znaną tylko z filmów i zdjęć. Niestety czujemy pewien niedosyt, bo fotografowanie z pędzącego po wybojach samochodu, jest niemożliwe.
...
Zobacz zdjęcia:
Kenia
Kenia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























Pozdrawiam wszytkich turystów z Polski.
Andrzej, 2007-09-02 09:15:11