• Relacji z podrózy: 17771
  • Zdjęć: 125939
  • Podróżników: 59915
  • Porad: 18827
  • Postów: 215453
  • Tematów: 91727

KRYM – WŁÓCZĘGA W CZASIE I PRZESTRZENI – 18.08.-02.09.2006

barber Wyświetlono: 5460 razy 2006-11-11 21:33:17
  Ocena:2.62 (402 głosów)


"Niech inni sy jadą, dzie mogą, dzie chcą, Do Widnia, Paryża, Londynu,... A ja si zy Lwowa ni ruszym za próg!"............Lwów początkiem egzotycznego, różnorodnego Krymu...
Pewnego pięknego dnia zrodził się genialny pomysł, aby spędzić część naszych wakacji na Ukrainie. Realizując nasze plany w połowie sierpnia 2006 roku wybraliśmy się wspólnie na podbój Krymu. W naszej dwutygodniowej wyprawie zahaczyliśmy o następujące miejsca: Lwów, Symferopol, Eupatoria, Zaoziernoje, Bakczysaraj, Czufut Kale, Sewastopol, Chersonez, Jałta, Lazurnoje, Ałuszta, Czatyrdah, Sudak, Teodozja, Koktebel. Relacja ta jest opisem naszych doświadczeń, przygód, przeżyć i wrażeń z tychże wakacji. Skład ekipy liczył 8 osób (Alicja, Iwona, Paulina, Mariola, Łukasz, Grzegorz, Patrycjusz, Ja – Barbara).

Miejsce wakacji zostało ostatecznie wybrane. Będzie to Krym!
Wyjazd na Krym był w pewnym sensie wariantem ekonomicznym spośród innych miejsc, które braliśmy pod uwagę, jak również pewnego rodzaju test, sprawdzenie jak poradzimy sobie podczas tego wyjazdu w dość licznej grupie wycieczkowiczów. Była to dla nas pierwsza taka wspólna wyprawa.

Wstępnie rozeznaliśmy się mniej więcej co i jak, czytając informacje w internecie, przewodnikach oraz rozmawiając ze znajomymi, którzy już byli na Krymie. Część informacji była bardzo przydatna, dzięki czemu, w niektórych sytuacjach wiedzieliśmy od razu jak postępować, inne zweryfikowaliśmy sami po czasie.

Pierwszym punktem do zrealizowania było kupienie biletów na Krym.
Wcześniej spotkaliśmy się w celu uzgodnienia jak jedziemy, czym i dokładnie kiedy. Ustaliliśmy, że wyprawę zaczniemy 18 sierpnia br. i potrwa do 2 września br. Dotarcie na Krym miało zacząć się od Lwowa i zakończyć w Symferopolu, a więc dość tradycyjnie. Robi tak większość Polaków podróżujących na Krym. Jest to opcja najtańsza, a zarazem najciekawsza. Do omówienia został jeszcze rodzaj a właściwie klasa pociągu, którym mieliśmy jechać na Krym. Początkowo był pomysł, że jak już jechać na Ukrainę i wybierać tak tradycyjne oraz sprawdzone sposoby i środki transportu do tego kraju, to oczywiście najciekawszą metodą będzie jazda pociągiem w wagonie plackartny. Pamiętam, że Łukasz na któreś z tych naszych spotkań przyniósł wydrukowane zdjęcie takiego wagonu, w celu uświadomienia niektórym z Nas jak owy wagon wygląda i przypuszczalnie jak może przebiegać w nim podróż.
Plackartny wagon charakteryzuje się tym, że nie ma ścianek dzielących na przedziały, tak więc wszystkie łóżka są w jednym wagonie, a więc jest to tzw. kuszetka bezprzedziałowa. Część osób była za tym przyszłym folklorem, część niestety miała obiekcje i wątpliwości czy podoła takiej podróży w upale i braku jakiejkolwiek intymności, zapadła więc dezycja, że należy kupić bilety na wagon kupejnyj (kuszetka przedziałowa - przedziały czteroosobowe). Ponieważ kwestia wyboru pociągu była już za nami, trzeba było się dogadać kogo wydelegować po bilety.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • lukasz / 2007-01-03
    Przypadkiem weszlem na ta stronke i jakze sie ucieszylem gdy zobaczylem ze byliscie na Krymie.Mam 28 lat i pierwszy raz bylem tam na wakacjach z rodzicami w 1990 roku w malej miejscowosci SAKI czy jakos tak.niewiele pamietam z tych wakacjii ale dwa lata pozniej znowu pojechalismy na Krym.Miesiac w ALUSZCIE.Mieszkalismy u znajomych mego ojca ktorzy mieszkali w bloku.To byly najwpanialsze wakacje w moim zyciu,chociaz pozniej bywalem w hiszpani,francjii itp.Pamietam ze nie bylo zadnej budki z jedzeniem przy plazy.Doslownie nic.Opalalismy sie na dzikiem plazy albo czasami udalo sie wejsc na plaze jakiegos hotelu.Dokladnie pamietam wypad do JALTY ,kukulcze gniazdo czyli zameczek na skarpie.Duzo do opowiadania.MARZE zeby tam jeszcze pojechac.pozdrawiam.LUKASZ Z DUBLINA

REKLAMA


UkrainaWybierz obszar który Cię interesuje

UkrainaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju