• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Izrael 2005 - Dahab, Góra Synaj

piotbula Wyświetlono: 3044 razy 2006-10-23 15:38:18
  Ocena:2.46 (141 głosów)


Izrael 2005 - Dahab, Góra Synaj
http://www.piotbula.republika.pl

1.06.05 - Dahab, Góra Synaj

Śpiący Krzyś został z Rafałem w domku przy plaży, a ja postanowiłem tej nocy zdobyć Górę Synaj - 2285 m n.p.m. Z Dahab wycieczka kosztuje 50 funtów. Dodatkowa oplata to 17,5 funta za wjazd do parku narodowego. Nie wiem po co wyjechaliśmy o 23.00 z hotelu, ale podobno tempo wspinaczki ludzie mają bardzo różne ;) Ja byłem na górze o 3.30, czyli 2 godziny przed wschodem słońca. Bardzo przydała się czołówka w czasie wchodzenia po skałach na szczyt. Na szczycie zimno jak diabli, a wiatr bardzo dawał się we znaki. Ponieważ wszedłem jako jeden z pierwszych, więc mogłem wybrać sobie całkiem niezłe miejsce. Dobre do oglądania wschodu słońca, a jednocześnie za mała skałą osłaniającą od wiatru. Na górze można wynająć koce i materace za 10 funtów sztuka. Wziąłem jedynie materac. Pomimo tego, że miałem na sobie prawie wszystko ubranie zabrane na wyjazd i dodatkowo bluzę Rafała chłód nie dał mi zasnąć.

Sam wschód słońca byłby cudownym przeżyciem, gdyby nie tłumy turystów ledwo mieszczących się na szczycie. Pochodzili oni wszyscy z bardzo różnych stron świata. Mimo tłumów warto jednak wejść. Widoki na górze w czasie wschodu i krajobraz okolicznych gór po wschodzie robią wrażenie na każdym. Małą niedogodnością są jeszcze Arabowie namawiający bez przerwy na jazdę wielbłądem. Zarówno podczas wspinaczki jak i przy zejściu.

W drodze powrotnej można jeszcze obejrzeć klasztor św. Katarzyny, znajdujący się u podnóża Synaju. Ufortyfikowany klasztor jest zamieszkany przez mnichów nieprzerwanie od VI wieku, a stoi na miejscu, w którym według tradycji Mojżesz ujrzał Płonący Krzew. Na mnie nie zrobił on jednak dużego wrażenia. Z zewnątrz prezentuje się wprawdzie okazale, ale wnętrza oglądane po świątyniach izraelskich nie powalają na kolana. Tym bardziej, że zwiedzającym udostępniona jest tylko Bazylika Przemienienia Pańskiego. Ciekawostką wartą zobaczenia są stosy czaszek i innych kości, które można zobaczyć w kapliczce obok klasztoru. Są to szczątki mnichów, którzy za życia mieszkali w klasztorze.

Wróciłem do Delfina około południa, a chłopaki już się kapali w morzu. Zamiast spać poszedłem kąpać się z nimi, a potem w poszukiwaniu taniego lokalu serwującego posiłki obeszliśmy cale miasto i w końcu na przedmieściach znaleźliśmy taki, że ciężko było się domyśleć, iż serwują tam pożywienie. Ale jedzenie bardzo smaczne i za 10 funtów zjedliśmy cały obiad z przystawkami ;)

Resztę dnia spędziliśmy leniuchując przy plaży i popijając piwko w najtańszym lokalu w Dahab - 5 funtów za 0,5 l. Krzyś z okazji Dnia Dziecka wprawdzie piwka nie dostał, ale za to spałaszował dużą porcję lodów.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • ania / 2007-07-01
    dahab jest w egipcie, a nie w izraelu...
IzraelWybierz obszar który Cię interesuje

IzraelChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju