Kowary Górne - Tunel pod Przełęczą Kowarską - Przełęcz Kowarska 727 m - Rozdroże pod Sulicą - Przełęcz Okraj 1046 m - Kowary
Wycieczka piesza - Tunelem na Okraj

Kwb2004-04-29 17:42:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Trasa rozpoczyna się na przystanku autobusowym Kowary Górne 2. Autobusy nie jeżdżą tutaj zbyt często, więc może się zdarzyć, że trzeba będzie spory odcinek przedreptać. Z przystanku przy nieczynnej stacji PKP do miejsca startu jest jakieś 5 kilometrów. Odcinek ten można pokonać szosą, a także szlakiem niebieskim, który co prawda również w większości prowadzi szosą, ale są odcinki ciekawsze od asfaltu.
Z przystanku PKS Kowary Górne 2 idziemy za znakami niebieskimi. Po chwili stajemy na rozdrożu szlaków. Czarny prowadzi w kierunku udostępnionego ostatnio dla turystów inhalatorium radonowego i dalej do szlaku żółtego Kowary Uroczysko-Przełęcz Okraj. Skręcamy w lewo, dalej za znakami niebieskimi. Po dwustu metrach schodzimy ze szlaku w lewo i ścieżką najpierw lekko w dół, a potem pod górę dochodzimy do torów linii kolejowej Kowary-Ogorzelec. Idziemy w prawo po podkładach nieczynnej linii, ale należy być ostrożnym, ponieważ rzadko, ale jednak, jeżdżą tędy pociągi towarowe. Po kilku minutach widzimy wlot do tunelu. Jego wlot znajduje się na wysokości 635 m. Tunel jest jednym z najdłuższych w Sudetach i ma długość 1025 metrów. Wykuty został w skałach, a jego wlot i wylot są licowane cegłą klinkierową i kamieniem łamanym.
Tunel jest na tyle długi, że bez latarki się nie obejdzie, warto poza tym czasem przystanąć i obejrzeć konstrukcję budowli. Mniej więcej w połowie długości bardzo wyraźnie słychać wypływającą z obudowy tunelu wodę. Moim zdaniem woda ta kiedyś spowoduje zawalenie się tej części, w myśl zasady "kropla drąży skałę". Póki co konstrukcja trzyma się nieźle.
Po wyjściu z tunelu wspinamy się dość stromo w prawo i dalej nad wylot tunelu. Stąd dalej do lini młodych drzewek, gdzie znajdujemy niewyraźną miejscami ścieżkę, którą przechodzimy nad tunelem i którą docieramy do szlaku niebieskiego. To ten sam, który opuściliśmy w Kowarach. Prowadzi on przez Przełęcz Kowarską do Jarkowic nad tunelem. Po dojściu do szlaku skręcamy w lewo i po kilku minutach jesteśmy na Przełęczy Kowarskiej.
Z Przełęczy Kowarskiej na Okraj prowadzi szlak żółty. Nie jest trudny, ale ma dwa konkretne podejścia. Po opuszczeniu Przełęczy wspinamy się cały czas w górę. W miarę osiągania wysokości, odsłania nam się coraz szersza panorama na Kotlinę Jeleniogórską i Góry Kaczawskie. Widoki są naprawdę wspaniałe.
Od Rozdroża pod Sulicą teren wypłaszcza się i szlak doprowadza nas do szosy na Okraj. Dalsza część trasy wiedzie niestety szosą aż do Okraju. Tutaj bardzo przydatny okazuje się paszport, gdyż na Okraju jest przejście graniczne, a zaraz za nim pyszny Budweiser, Holba, smazeny syr, rizek, knedliki i inne wspaniałości tego świata. Nie polecam natomiast kuchni schroniska Na Okraju, bo najzwyczajniej jest tam drogo, jak zresztą we wszystkich schroniskach po polskiej stronie Karkonoszy.
Z Przełęczy Kowarskiej szlak żółty idzie na Przełęcz Kowarską i do Uroczyska. Często turyści, wiedząc tylko, że mają schodzić żółtym na dół, wybierają szlak idący asfaltem w kierunku Przełęczy Kowarskiej. Trzeba więc uważać i wybrać właściwą drogę.
Szlak schodzi stromo w dół i jest śliski i pełen wody, gdyż po części prowadzi korytem strumienia. Po około pół godzinie dochodzimy do jezdnej drogi i tutaj mamy dwie możliwości. Można pójść dalej żółtym szlakiem na Uroczysko, lub prosto właśnie zaczynającym się szlakiem czarnym do Kowar. Druga z możliwości pozwala jeszcze na odwiedzenie Inhalatorium Radonowego, a poza tym można zobaczyć wspaniały wiadukt w Kowarach.
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:






















































