Strona główna » Australia » Outback można pokochać

Outback Wertep Expedition 2006 - refleksje z samochodowej wyprawy przez australijski outback

Outback można pokochać

Pustynie, Oazy ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Szafirek
2006-10-06 16:38:15
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych

i mucha. Obrzydliwe? Zgadza się, ale taka jest prawda. Trzeba było się do tego przyzwyczaić. Już w Mount Dare najczęstszym zakupem oprócz paliwa okazały się moskitiery na głowę. Po piętnaście dolców za sztukę. Były dostępne w kilku kolorach. Wygląda się w tym jak pszczelarz, ale przynajmniej muszyska nie wchodzą do buzi. Gorzej gdy chciałeś coś zjeść... I tak do zmierzchu.
Muchy znikały zwykle tak nagle, jak się pojawiały, ale gdy tylko zapalaliśmy przy naszych autach lampy, zlatywały się tysiące ciem. Te też nie gryzą, ale za to wpadają do jedzenia. Wyobraź sobie, że po całym dniu w samochodzie przygotowujesz sobie gorącą kolację. Dajmy na to makaron penne w sosie pomidorowym z kaparami i bazylią. Ślinka leci, ale te głupie motyle wpadają ci jeden za drugim do garnka. Z makaronem jeszcze można sobie poradzić. Utopioną ćmę wyraźnie widać i wszystko, co trzeba zrobić to ją wyłowić i wyrzucić. Gorzej jeśli wpadnie do sosu. Mieszasz i co chwilę wyławiasz coś podejrzanego. Cieszysz się, jeśli to znowu kapar lub kawałek pomidorka, ale często to jednak ćma. Z czasem nauczyliśmy się gdzie i jak montować światło, aby przy kuchni było jak najmniej tych co to skaczą i fruwają.

Na jednym z ostatnich biwaków nawiedziły nas natomiast ogromne wije. Takie uwijające się po ziemii dwunastocentymetrowe robale o setkach maleńkich nóżek. Wygladały jak pociągi. Najpierw ktoś zauważył jedna wiję, potem drugą. Nasz plan wyprawy nie przewidywał spotkania z takimi przedstawicielami lokalnej fauny. Po godzinie już nie zwracaliśmy na nie uwagi. Były dosłownie wszędzie dookoła, ale na szczęście nie potrafiły się wspinać po nodze krzesełka lub drabince. Przezornie trzymaliśmy więc nogi na dodatkowych stołkach.


Kilometry i tumany kurzu


Tym, co jednak najbardziej uderza w outbacku są odległości. I chyba trudno w to uwierzyć dopóki ...

Strona:  1  2  3  4  [5]  6
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

To zielone to szpinak! Podczas wyprawy przez outback wcale nie trzeba ograniczać się do puszek i zupek w proszku. Przygotowanie ciepłej kolacji i ognisko to obowiązkowe wydarzenia zamykający kolejny dzień przygody.

Autor

Tomasz, 2008-01-05 11:35:22
Pięknie,egzotycznie,inaczej niż sobie wyobrazałam a najbardziej podoba mi się Pan który gotuje coś zielonego? ciekawe jak smakuje...australijska kuchnia

Beata, 2008-01-05 11:07:38

Outback można pokochać Outback można pokochać Outback można pokochać Outback można pokochać Outback można pokochać Outback można pokochać Outback można pokochać Outback można pokochać Outback można pokochać Outback można pokochać
Zobacz zdjęcia: Australia

Australia - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Australia - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Australia - filmy z wakacji Australia - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Australia - szczepienia, porady zdrowotne Australia - kuchnia, potrawy, alkohole Australia - kultura, obyczaje, zabytki Australia - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podró¿nika








Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz siÄ™ do naszej spoÅ‚ecznoÅ›ci
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  WÄ…tpliwoÅ›ci? Zapytaj specjalistÄ™!
  Â» Australia

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Australia