Na całą podróż, łącznie z ceną wiz, wydałam ok.2400 zł. Trwała ona w sumie miesiąc (28 sierpnia - 28 września 2001), z czego 10 dni zwiedzałam Gruzję i tyle samo Armenię.
Po Armenii i Gruzji
Dp2004-04-27 13:57:57
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.33 z 5.00. 6 głosów oddanych
W tym czasie w Armenii obchodzono 1700-lecie Chrześcijaństwa. Do Armenii wykupiłam wizę za 50$ w ambasadzie w Warszawie, do Gruzji w ambasadzie w Stambule za 60$ (w Polsce ambasady wtedy jeszcze nie było). Ceny mogły ulec zmianie.
Do Turcji najtaniej jechać pociągami, przechodząc piechotą granice państw. Moja trasa prowadziła przez Muszynę, Miśkolc (Słowacja), Oradeę (Rumunia), Bukareszt (Rumunia) i od razu do Stambułu. W Stambule trzy dni czeka się na wizę do Gruzji. W mieście tym ku rozpaczy podróżnych jest kilka dworców autobusowych, skąd można pojechać do Gruzji (przejście z Armenią jest na stałe zamknięte). Ja pojechałam promem (równowartość 2 zł.) na stronę azjatycką miasta i stamtąd klimatyzowanym autobusem za równowartość 40 zł przejechałam całą Turcję, do przejścia granicznego w Sarpie; Turcja-Gruzja (nad samiutkim Morzem Czarnym). Tu niestety czekają przykre niespodzianki.
Po pierwsze pada deszcz, a to wina klimatu subtropikalnego, a po drugie, mimo wykupionej wizy należy na granicy uiścić opłaty manipulacyjne, w sumie wynoszą one 18$ i długo można by dyskutować nad ich legalnością. To samo czeka w drodze powrotnej. Bezczelni mogą się wykłócać. Ale widoki wynagradzają wszystko: owiane mgłą herbaciane wzgórza (w Batumi też), ogromne juki, cyprysy, palmy, gaje bambusowe, granaty. Z przejścia odjeżdżają busiki w różne strony, ja pojechałam do Batumi, a potem do Poti. Miasta te są zaniedbane, pełne ruin, brudne. Po ulicach spokojnie spacerują świnie i krowy. Widok przygnębiający i ciągle pada, więc lepiej jechać na wschód, gdzie jest gorąco i sucho. Najlepiej poruszać się autobusami lub busikami (50 km. = 2-3 zł). Trzeba tylko mieć dużo czasu, bo autobusy wyjeżdżają zawsze z dużym opóźnieniem (ale tam nikt nigdzie się nie spieszy), a ich stan techniczny ma wiele do życzenia. Jazda takim autobusem po górskich przełęczach
...
Zobacz zdjęcia:
Gruzja
,
Armenia
Gruzja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























Buba, 2006-10-13 11:13:42