Samolot z Sany do Mukalli miałem ok. 6 rano. Cóż, będę miał okazję przelecieć się lokalnymi liniami. Lot trwał ok. 2 godzin (dokładnie już teraz nie pamiętam).
Pierwsze (właściwie) spotkanie z Jemenem - Mukalla czerwiec 2001
Czarny2004-04-27 13:38:16
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.75 z 5.00. 4 głosów oddanych
Kilka jednak rzeczy zapamiętałem, np. lądowanie. Miałem wrażenie, że pilot jeszcze rozpędza samolot zamiast zwalniać. Ale dotknięcie kołami płyty lotniska wyglądało, jakby ten samolot po prostu spadł. Byłem pod wrażeniem wytrzymałości samolotu (przecież one tak lądują codziennie). Druga rzecz - pilot powiedział, że temperatura na lotnisku jest 25 st. C (była godzina 9 rano). Myślę, jeszcze nie tak źle. Wychodzę z samolotu, i uderzyła mnie fala gorąca. To ma być 25 stopni??? Pewnie było, z tym że wilgotność była spora i dlatego inaczej się to odczuwało. Cóż, rozglądam się, i dookoła nie ma nic, kompletnie nic, tylko piach. Myślę, lądowanie awaryjne czy co? Ale jest przecież beton pod kołami, więc .... to chyba to. Lotnisko wyglądało jak mini dworzec PKS'u. Z tym, że w części "Przyloty" :-) były tylko otwory okienne bez okien, żadnej klimatyzacji. Miejscowi są przyzwyczajeni.
Pojechałem do hotelu. Z zewnątrz wyglądał niezbyt ciekawie, ale w środku był ok. Włączyłem klimatyzację - działa. Było ok. 10, nie bardzo miałem co robić. Zdrzemnąłem się chwilę, ale ileż można spać :-). Postanowiłem iść na zwiedzanie miasta. Poszedłem na recepcję spytać się jak tu wszystko wygląda. Był to mój drugi dzień w Jemenie, słyszałem tylko, że porywają ludzi i każdy ma broń. Nie miałem pojęcia jak się poruszać. Dziewczyna na recepcji (ubrana na czarno, ale twarz miała odkrytą) wyjaśniła skąd wziąć taksówkę, powiedziała, że nie jest tu zbyt niebezpiecznie (bardziej jest trochę na północ), więc nie ma się czego bać. Cóż, nawet jakby było, to przecież nie przyjechałem po to żeby siedzieć w hotelu. Zabrałem aparat, i poszedłem szukać taksówki. Większość samochodów jest w stanie tragicznym, to cud, że jeszcze jeżdżą. Taka też była taksówka. dotarłem na skraj miasta, i ruszyłem pstrykać zdjęcia (już na piechotę). Musiało to ciekawie wyglądać,
...
Zobacz zdjęcia:
Jemen
Jemen - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


















Eliza, 2008-04-05 15:46:02