Orle - Samolot - Cicha Równia - Izerskie Garby - Zwalisko - Wysoki Kamień - Zakręt Śmierci - Zbójeckie Skały - Piechowice
Wycieczka piesza - Śladami szklarzy i Walonów

Kwb2004-04-27 13:09:55
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Przed wyruszeniem na trasę postanowiliśmy zrobić sobie z rana małą wycieczkę po okolicy. Od schroniska Orle wyznakowana jest ścieżka do Granicznika, który do 1945 roku stanowił pomnik przyrody. Jest to bardzo ciekawa i duża skała granitowa. Doskonale widać stąd dolinę Izery i po czeskiej stronie Jizerkę - jedną z najbardziej znanych w Czechach wiosek.
Od schroniska na Samolot prowadzi szlak czerwony (do Jakuszyc).
Samolot to wypłaszczenie na szlaku czerwonym z Orla do Jakuszyc. Znajduje się poniżej Cichej Rowni. Nazwa pochodzi od zdarzenia, jakie miało tutaj miejsce w czasie ostatniej wojny - rozbił się tutaj samolot.
Po minięciu Samolotu wchodzimy na widoczne przed nami wzgórze i tutaj opuszczamy szlak czerwony, kierując się leśną drogą w lewo na Cichą Równię (1001 m). Stąd schodzimy na Rozdroże pod Cichą Równią (943 m)
Trasa jest przyjemna, idzie się lasem pod górę aż do wypłaszczenia zwanego Samolotem. Kiedyś stąd były piękne widoki, ale teraz obszar ten coraz mocniej zarasta młodymi drzewkami i widok staje się ograniczony. Niemniej jednak nadal jest piękny i wart zobaczenia.
Idąc drogą na Cichą Równię, nagle zobaczyliśmy przed sobą w niewielkiej odległości jelenia. Niestety uciekł równie szybko jak się pojawił, a aparat był w plecaku. Żałowaliśmy bardzo, że nie udało nam się zrobić zdjęcia. Na Cichej Równi stoi wysoka ambona myśliwska, ale niewiele z niej widać - głównie czubki drzew.
Do Rozdroża pod Zwaliskiem idziemy połączonymi szlakami niebieskim i zielonym (w drugiej części również czerwonym), później czerwonym.
Droga od Rozdroża pod Cichą Równią wiedzie aż do kopalni kwarcu "Stanisław" asfaltową drogą dojazdową. Niemal cały czas pod górę, ale nie ma tutaj nazbyt stromych odcinków. Sama kopalnia nie jest warta zobaczenia, no ale jeśli ktoś lubi technikalia, można do niej wejść. My byliśmy w niedzielę, więc w dzień wolny od pracy i nikt nas nie przegonił, ale w dzień powszedni może być różnie. Ogromne zwały skał robią wrażenie, ale jednocześnie trochę przygnębiają.
Od kopalni szlak wiedzie Wysokim Grzbietem i co rusz spotyka się na nim skałki, większe i mniejsze. Najefektowniejszymi są Skarbki, Zwalisko, Wieczorny Zamek i Wysoki Kamień. Na większość z nich można się wdrapać i podziwiać rozległe widoki. Można zobaczyć Karkonosze, Góry i Pogórze Kaczawskie, Kotlinę Jeleniogórską i charakterystyczną wieżę na Jestedzie w Czechach.
Gdy dochodzi się do Wysokiego Kamienia, po lewej mija się potężną skałę, na którą od drugiej strony można z łatwością się wspiąć. Sam Wysoki Kamień jest kawałek dalej.
Z Wysokiego Kamienia miejscami ostro w dół schodzimy do Zakrętu Śmierci, potem na Zbójeckie Skały i w końcu do Piechowic. Cały czas korzystamy ze szlaku żółtego.
Na początku schodzimy wraz ze szlakiem czerwonym, który prowadzi do Szklarskiej Poręby. Właściwie to do samych Piechowic przeważnie idzie się w dół. Trasa jest przyjemna, ale my pokonywaliśmy ją przy zapadającym zmroku i wtedy miejscami jest ponura z powodu zacienienia. Po drodze mija się dwie budowle, najprawdopodobniej kiedyś były to miejsca, skąd wypływała woda z ławeczkami dla strudzonych turystów.
W Piechowicach, jeśli nie jest się o zbyt późnej porze, można liczyć na otwarty sklep spożywczy i małe kafejki, gdzie da się coś zjeść.
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:






















































