www.michalnap.prv.pl
Słowenia 2006 (część II)


Michalnap2006-09-27 23:34:49
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

Wstałem bardzo wcześnie i po śniadaniu, gdy tylko zrobiło sie wystarczająco jasno wyruszyłem na szlak. Trasa na Triglav z Domu Planika wiedzie przez Mali Triglav i potem piękną i mocno eksponowaną granią na szczyt. Dodatkowo dość duże wrażenie robią tabliczki upamiętniające ludzi, ktorzy spadli z tej grani.... O 7.15 stanąłem na szczycie, jako druga osoba tego dnia:) Ale opłacilo się wstawac tak wcześnie - szczyt był w słońcu i miałem piękne widoki. Gdy schodziłem chmury zakryły górę....
Zejście poszło mi dość sprawnie i około 14.00 spotkałem sie z moją rodzinką, ktora wyszła mi na spotkanie. Po 0,5h znaleźliśmy sie przy Koca pri Savici. Już nie musiałem iść pieszo, bo Tata odwiózł mnie na pociąg do Bohnijskiej Bistricy i stamtąd z kilkoma przesiadkami dotarłem do Mariboru. A w poniedziałek znowu trzeba bylo isc na uczelnie..........

Kolejny weekend postanowiłem spędzić w okolicach Mariboru. W sobotę wybrałem się na Pohorje. Z daleka góra ta wygląda dość ciekawie i zachęcająco. Po godzinnym spacerze przez miasto dotarłem do stóp wzniesienia. Jest tam całe centrum narciarskie i rozrywkowe. Szlak pieszy jest poprowadzony dość stromym stokiem narciarskim, dlatego podchodzenie zajęło mi trochę czasu. Na szczycie jest parking, stacja benzynowa i pełno hoteli...... Nie podobało mi się to, dlatego czym predzęj stamtąd uciekłem.
Korzystając z mapy chciałem przejść oznakowanym szlakiem. Jednak, jak sie okazalo, oznakowania sa tylko na mapie a rzeczywistość jest zupełnie inna. No cóż, zdając się na wyczucie i orientację zrobiłem sobie kilkugodzinny spacer i wróciłem do akademika. W niedziele poszedłem na wzgórze Sv Urban - znajduje się tam pięknie położony kościół. Po drodze obejrzalem wyspę na rzece Drava i tamę z elektrownią wodną. Z Sv Urbana poszedłem na wzgórze Kalvarja i stamtąd na Piramide. Po drodze robiąc sobie przerwę na konsumpcję świeżo zebranych winogron:)
Wieczorem dotarłem do mojego pokoju w akademiku i na najbliższe 5 dni trzeba było wrócić do uczelnianej rzeczywistości. Ale był to czas, który można było przeznaczyć na planowanie nastepnego weekendu, mojego ostatniego niestety w Słowenii.
Zobacz zdjęcia:
Słowenia
Słowenia - wybierz obszar, który cię interesuje:


















































petrosz, 2006-09-28 10:38:43