Projekt Korona Ziemi - Wyprawa na Kilimanjaro
Projekt Korona Ziemi - Wyprawa na Kilimanjaro

7summits2006-09-27 00:12:29
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
to robią i nic sobie nie łamią, skacząc po tych skałach!
Czym wyżej, tym się oczywiście robiło zimniej i wietrzniej, ale też bez przesady - nawet w samym Barafu Campie było na tyle ciepło, że można było poruszać w się samym windstoperze, przynajmniej przed zachodem słońca. W sumie szliśmy 5 godzin. Camp ten był wyjątkowo mało sympatyczny - kupa luźno porozrzucanych skał, krukopodobne ptaki krążące nad naszymi głowami (nie jestem przesądna, ale jednak poczułam się z ich powodu nieswojo), poza tym pozapychane do niemożliwości kibelki, z których już w zasadzie nie dało się korzystać.
Wiało coraz mocniej - przez ten wiatr nie chciało nam się w ogóle wychodzić z namiotu, chyba, że za potrzebą. Na tej wysokości piliśmy już bardzo dużo, więc dosyć często trzeba było wychodzić za skałkę. Tragarzom za to wiatr zdawał się w ogóle nie przeszkadzać - rozsiedli się na tych twardych zimnych skałach i urządzili sobie grupowe pogaduchy do późna w nocy - oni nie musieli wstawać wcześnie rano i nigdzie iść, więc się socjalizowali.
My za to próbowaliśmy zasnąć, ale wiał bardzo silny wiatr, a na tych skałach ciężko było znaleźć zaciszne miejsce, nie mówiąc już o porządnym umocowaniu namiotu do podłoża, dlatego też dosyć silnie nim rzucało. Byliśmy zmęczeni, ale przez to telepanie namiotem i gadanie tragarzy nie mogliśmy zupełnie zasnąć. Pewnie byliśmy też podekscytowani perspektywą ataku szczytowego - nie mogliśmy się doczekać, kiedy wreszcie będziemy podziwiać wspaniały wschód słońca ze Stella Point i kiedy znajdziemy się na szczycie.
Dzień 6 (22 stycznia 2005): Uhuru Peak (5895 m n.p.m.) - Mweka Camp (3100 m n.p.m.)
Nie udało nam się zasnąć, może zdrzemnęliśmy się w sumie z godzinę, ale przez ten wiatr nie mogliśmy się wyspać. Mniej-więcej pół godziny przed pobudką o 24:00 straszliwie rozbolała mnie
...
Zobacz zdjęcia:
Tanzania
Tanzania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























