Projekt Korona Ziemi - Wyprawa na Kilimanjaro
Projekt Korona Ziemi - Wyprawa na Kilimanjaro

7summits2006-09-27 00:12:29
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
tamtej idzie się tylko pod górę, a tutaj jest chociaż jeden dzień oddechu na podobnej wysokości co dnia poprzedniego. Na wszelki wypadek wzięliśmy sobie opcję dodatkowego dnia na aklimatyzację - może się przyda, a może nie - zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie.
Droga rozpoczyna się bardzo malowniczo w tropikalnym lesie, w którym małpki skaczą w koronach palm. Gdyby nie to, że codziennie przechodzi tamtędy tylu turystów, może jakieś zwierzaki udałoby nam się zobaczyć, a tak to tylko czasem słychać było różne odgłosy dżungli, ale nic się nie pokazało poza małpkami. Żadnych bawołów, ptaków, nic, chociaż podobno tam żyją.
Szło się bardzo dobrze, mimo, że duchota była niemiłosierna. W pewnym momencie lunęła nam na głowy tropikalna ulewa, która skończyła się równie szybko jak zaczęła - może w sumie z pół godziny to wszystko trwało, ale za to z taką intensywnością, że nas porządnie przemoczyło.
Przez cały czas szliśmy raźno wygodną drogą, szeroką prawie jak Marszałkowska i z podziwem patrzyliśmy na mijających nas tragarzy, objuczonych do niemożliwości, a mimo to śmigających z prędkością światła - jak oni to robią?!
Wreszcie dotarliśmy do pierwszego obozu (szliśmy w sumie 4 godziny), rozbiliśmy namioty, zjedliśmy kolację, umyliśmy się w prowizoryczny sposób i poszliśmy niedługo spać. Cóż było robić, skoro szybko się ściemniło i życie obozowe zamarło...
Dzień 3 (19 stycznia 2005): Shira Camp (3840 m n.p.m.)
Skończyła się wygodna szeroka droga i zaczęła się trochę bardziej dzika ścieżka pnąca się pod górę, ale nadal szło się dobrze - było bardzo ciepło, mijaliśmy niesamowite rośliny - senecje przypominające rozczapierzony pióropusz na grubej nóżce oraz co chwila mijały nas kolejne grupki tragarzy spieszących pod górę, żeby zdążyć do miejsca obozu przed klientami. Turystów
...
Zobacz zdjęcia:
Tanzania
Tanzania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























