W Krainie Majów
AM Wyświetlono: 3334 razy 2006-09-22 21:54:21![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.52 (104 głosów) |
Opis wyprawy do Meksyku odbytej w 2005 r.
Choć plany wyjazdu do Meksyku istniały wcześniej, decyzja i realizacja przebiega błyskawicznie. W niedzielę znajduję tanią ofertę „last minute” na bilety lotnicze, w poniedziałek dzwonię do niemieckiego biura, gdzie rezerwuję bilety, dokonuję przelewu i okazuje się, że następnego dnia bilety dotarły już z Niemiec do domu. Świat zrobił się mały. Tak, więc, pomimo ciągle trwających wątpliwości i obaw ze strony Aliny, wyruszamy za „Wielka Wodę”. Był to już ostatni dzwonek, gdyż wkrótce w rejonie karaibskim zaczyna się pora deszczowa.
22.04.2005 piątek
(Łaziska Górne - Zgorzelec - Dresden - Köln - Aachen - Bruksela )
Rankiem ruszamy naszym samochodem w kierunku Brukseli. Z wyjątkiem paru korków na autostradach w Niemczech, przejazd przebiega sprawnie i na nocleg dojeżdżamy do położonego na obrzeżach Brukseli, blisko lotniska, hotelu Formuły 1. Tam nocujemy i pozostawiamy na parkingu samochód.
23.04.2005 sobota
(Bruksela - Cancun )
Następnego dnia, hotelowym autobusem podjeżdżamy na lotnisko. Samolotem Boeing 767 300ER portugalskich linii lotniczych Euro Atlantic lecimy do Cancun. Po drodze lądujemy w Lizbonie, celem wymiany załogi i zatankowania paliwa. Do Meksyku docieramy po 11 godzinach lotu, już po zapadnięciu zmroku. Wita nas temperatura w granicach 30 st. C, przy wilgotności prawie 100%. Okazuje się, że Hertz, w którym mamy rezerwację, nie posiada już małego samochodu, jednak organizują nam podobny w wypożyczalni Dollar. Po załatwieniu formalności podjeżdżamy do centrum Cancun do hotelu na nocleg. Tak kończy się bardzo długa, bo trwająca 31 godzin doba (różnica czasu wynosi 7 godzin).
24.04.2005 niedziela
(Cancun - Chichen Itza - Izamal - Merida)
Rano po śniadaniu wsiadamy do „naszego” VW Pointera i jedziemy do Chichen Itza. Niepotrzebnie korzystamy z płatnej drogi, gdyż jak się później okazuje, te bezpłatne są puste i podróż wcale nie przebiega wolniej. Jazda drogą przez dżunglę to nieustanne przebijanie się przez chmary motyli. Chichen Itza to najlepiej zachowany ośrodek Majów na Jukatanie.
Na wprost od wejścia znajduje się 24 m piramida El Castillo (Zamek), która góruje nad miastem. Piramida ta nawiązuje do astronomicznej wiedzy Majów. Ilość stopni, poszczególnych poziomów, płycin na jej ścianach odpowiada ilości dni, miesięcy i lat w kalendarzu Majów. Po stromych i dość wąskich schodach wspinamy się na jej szczyt.
Można stąd podziwiać całą panoramę Chichen Itza. Z jednej strony znajduje się boisko do gry w piłkę, a po drugiej widać Świątynię Wojowników i Zespół Tysiąca Kolumn. Niektóre budowle znajdują się dalej w dżungli. Schodzimy w dół i przechodząc obok Świątyni Jaguara udajemy się na boisko do gry w piłkę. Ma ono 168 m długości, a na ścianach bocznych znajdują się rzeźbione obręcze, przez które miała przelecieć piłka.
| Oceń relację |
Komentarze
MeksykWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju




















WITAJ
WLASNIE OGRANIZUJE WYPRAWE DO MEKSYKU I PROSZE O KILKA INFORMACJI
ILE KOSZTOWAL CIEBIE CALY POBYT: SAMOCHOD, HOTEL, WYZYWIENIE, BENZYNA, WEJSCIA DO ZABYTKOW
W JAKICH HOTELACH NOCOWALES
ILE KOSZTUJE SAMOCHOD DO WYNAJECIA
KTORE Z POWYZSZYCH ATRAKCJI POLECASZ NAJBARDZIEJ,
CZY WARTO JECHAC DALEJ NA POLNOC
DZIEKI
POZDRAWIAM
MMLEVANS@O2.PL