Chciałbym przedstawić parę zdjęć i komentarzy przesłanych przez Macieja Ryczkę, który spędził blisko rok czasu na stypendium w Wietnamie. Obecnie zamierza tam wrócić a w przyszłości zająć się prowadzeniem wycieczek po tym kraju oraz doradztwem. Zainteresowanym podaje numer telefonu. Jedno jest pewne-kolega jest wybitnym specjalistą w wyszukiwaniu narzeczonych w tym pięknym i jakże nam bliskim kraju :)
Oto pierwsza część relacji:
Wietnam
Kret2004-04-24 15:29:19
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
CHUC MUNG NAM MOI!!!
Czyli wszystkiego najlepszego z okazji nowego roku!!!! Już nadszedł niespodziewanie i szybko i jak zawsze po tych kilku dniach zdążył spowszednieć do tego stopnia, że niektórzy podejmują już pierwsze przymiarki i nieśmiało zastanawiają się, gdzie spędzą kolejnego Sylwestra. Moi drodzy wszystko powinno być i w tym roku w najlepszym porządku. Głowa i nos do góry, a wszystko z pewnością się uda. Na pohybel wszystkim sceptykom, nudziarzom, fanatykom religijnym, mentorom ludowym i nieudacznikom. Nadchodzi nowy rok; jeżeli z niego nie skorzystamy to będzie to wyłącznie nasza wina. W szczególności dotyczy to młodzieży uczącej się, której fanatyczni keynsiści rzucają belki pod nogi. No cóż trochę spadło mi tempo pisania. Spowodowane zostało to pewnym zamieszaniem noworoczno-imprezowym, kolejnym atakiem chorób, a także niespodziewaną ilością randek z przedstawicielkami płci pięknej. O czym pewno jeszcze napiszę. Podejrzewam również, że nieśmiało wrastam w tutejszą rzeczywistość i coraz mniej spraw zaczyna mnie zaskakiwać, szokować, albo po prostu zatraciłem pierwotny efekt świeżości. Pewno to moje powolne wrastanie powoduje, że mam coraz mniej czasu. To jestem tu, to tam; z kimś się umówię, spotkam, pojadę coś zobaczyć i tak czas ucieka. Ale udało mi się znaleźć chwilkę wolnego czasu i już wklepuję w klawiaturę ostatnie noworoczne party.
No cóż właściwie to impreza noworoczna trwała kilka dobrych dni. Ciężko jest nawet uchwycić, kiedy się zaczęła, a kiedy skończyła. Jak tak chwilę ruszam głową to wydaje mi się, że impreza zaczęła się 30 grudnia. Tego dnia przyjechał do nas Michał. Michał jest studentem V roku sinologii i właśnie zjeżdża do kraju ze stypendium na Tajwanie. Stypendium skończyło się w czerwcu, więc to zjeżdżanie idzie mu dość powoli, ale jak sam stwierdził NIE SPIESZY MU SIĘ.
...
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















Krzysztof z Arabii Saudyjskiej, 2005-12-08 16:36:28