Chciałbym przedstawić parę zdjęć i komentarzy przesłanych przez Macieja Ryczkę, który spędził blisko rok czasu na stypendium w Wietnamie. Obecnie zamierza tam wrócić a w przyszłości zająć się prowadzeniem wycieczek po tym kraju oraz doradztwem. Zainteresowanym podaje numer telefonu. Jedno jest pewne-kolega jest wybitnym specjalistą w wyszukiwaniu narzeczonych w tym pięknym i jakże nam bliskim kraju :)
Oto pierwsza część relacji:
Wietnam
Kret2004-04-24 15:29:19
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Michał jest człowiekiem imprezą. Jak tylko przyjechał od razu zrobiło się wesoło i ruchliwie. Michał zajmuje się właściwie wszystkim. Lubi imprezy, dzikie balangi, podróże, nurkowanie, skoki spadochronowe.
Michał wcześniej rok mieszkał w Kantonie (Chiny) i rok w Taipei (Tajwan). Tam poza nieustannymi imprezami i podróżowaniem liznął co nieco chińskiego i nawiązał niesamowitą ilość znajomości. Znajomości okazały się niesamowite! Jeszcze tego samego dnia wieczorem pojawiło się dwóch Wietnamczyków na motorze. Jeden z nich, Nien okazał się przyjacielem Michała z którym razem studiowali, a drugi Wietnamczyk to po prostu kolega Niena. Okazało się, że koledzy Wietnamczycy mieli pomysły na spędzenie wieczoru, który okazał się najdłuższym wieczorem w Hanoi. A zaczęło się jak zawsze niewinnie. Siedliśmy w kornerze na kilku piwach, orzeszkach i jajkach przepiórczych. Jak zawsze zabawa była doskonała. Około 24 pod kornera podjechały dwie taksówki i pojechaliśmy na drugi koniec miasta do Karaoke. Przyznam, że nigdy nie byłem na tego typu zabawie. Ale w odpowiednim wydaniu zabawa może być przednia.
Klub karaoke przypomina co nieco agencję towarzyską. Wchodzi się do holu, gdzie za barem, który jest jednocześnie recepcją stoi kilka dziewcząt. Prowadzą one zapisy na godziny korzystania z pokoi. Dookoła recepcji znajduje się kilka dźwiękoszczelnych pokoi, ponumerowanych 1,2,3.... ....w każdym pokoju centralnym punktem jest telewizor. Wielki wyświetlacz na którym pokazuje się teksty piosenek. Na środku pokoju znajduje się wielka ława, a dookoła niej kanapa. Pokój obity jest pluszowym materiałem, tak aby nie było słychać dzikich wrzasków z sąsiednich pokoi. Poza telewizorem na wyposażeniu są jeszcze mikrofony oraz książki z numerami piosenek. Wystarczy wcisnąć odpowiednią kombinację cyfr i na ekranie pokazują się wybrane słowa, a z głośników płynie melodia.
...
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























Krzysztof z Arabii Saudyjskiej, 2005-12-08 16:36:28