Niestety nie było mi dane nigdy przyjechać na Filipiny. Dlatego poprosiłem Radka Pyffla o możliwość zamieszczenia na tej stronie jego zapisków z podróży po tym kraju. Mam nadzieję, że w przyszłości będą na tej stronie również zdjęcia z tego pięknego archipelagu.
Filipiny cz.II
Kret2004-04-24 15:22:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
zakrywali twarz chroniąc ją od kurzu. Najwiekszy kurz tworzyły z reguły jadące z naprzeciwka pojazdy, wówczas znajdowaliśmy się w środku tumanu kurzu, który opadając ukazywał przed nami wspaniałe widoki. Tak pod wieczor dotarliśmy do kolejnej miejscowosci - gdzie następnego dnia mieliśmy udać się pod wodę.
Po noclegu z samego rana wsiedliśmy na łódkę miejscowego przewoźnika o dźwiecznym imieniu, którego wszak nie pamiętam. Mieliśmy pecha, a właściwie nasz przewoźnik, bo w połowie drogi nawaliła łodka, tzn. wysiadł silnik. Jakoś dowiosłował do wyspy, ale była to ciężka sprawa. Tutaj jak zauważyliśmy obowiązywał schemat, tata prowadzi i ma asystenta w postaci kilkuletniego dziecka. Oczywiście lepiej by był to 8-letni młody mężczyzna niż 8-letnia młoda kobieta (wiadomo - ten seksistowski podział pracy !) a tak było tym razem. Wedle leninowskiego hasła, że byt kształtuje świadomość, podziwiałem wiedzę tej dziewczynki, która w bardzo fachowy sposób pomagała tacie uruchomić silnik. Gdy dotarliśmy do wyspy okazało się, że musimy z miejsca zaplacic po 80 centów, wyspa jest bowiem prywatną własnością, jak się później okazało jednego Szwajcara (rzecz charakterystyczna że w Filipinach zakochują się Europejczycy, Amerykanów tu nie uświadczysz). Przyjechaliśmy oczywiście zanurkować, ale postanowilismy sciemniac żeby dostac mniejsza cene za ekwipment. No i ta taktyka się zemścila, a wlasciwie nic nie wskoralismy- ta wyspa jest slynna z tego na calych Filipinach i udawanie ze nie wiedzielismy ze się da na niej nurkowac rozbawilo dyrektora jedynego na wyspie osrodka ze sprzetem, który powiedzial nam „ to wpadnijcie pozniej”. Po obejsciu tej rzeczywiscie bajkowej wyspy, zdecydowalismy się sprobowac jeszcze raz. Cena 50 dolarow za ekwipunek drogo ? Ale pomyslalem sobie kiedy to jeszcze będę miał szanse zanurkowac i przejsc się po dnie moza, obejrzec te wszystkie kolorowe
...
Zobacz zdjęcia:
Filipiny
Filipiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


















