Hiszpania '03 .II.
ak Wyświetlono: 1065 razy 2004-04-20 20:52:39![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.98 (46 głosów) |
Z Toledo wyjeżdżamy ta samą drogą kierując się do obwodnicy. W pewnym momencie droga się rozwidla, my pojechaliśmy w lewo, bo tędy wjechałem – i to był błąd.
Na południe
Ponieważ z tej drogi nie da się skręcić w prawo. Prawdopodobnie na tym rozwidleniu trzeba było jechać w prawo i tam był wjazd na autostradę w kierunku na Cidad Real. No nic, jedziemy jakieś 5 km w kierunku Madrytu i na najbliższym skrzyżowaniu bezkolizyjnym zawracamy. Potem kierujemy się na obwodnicę i - tak jak pisałem - na Cidad Real. Zaraz za Toledo zjeżdżamy na drogę nr 400, aby się dostać na autostradę N IV (nazwa – Autovia de Andalucia). Gdy dojeżdżamy do N IV jest już ciemno i zaczynamy szukać noclegu. Zatrzymujemy się tak jak poprzednio w przydrożnym motelu.
Rano jedziemy nadal na południe autostradą N IV a potem drogą 323, która niczym nie ustępuje autostradzie. Na trzecim zjeździe zjeżdżamy do Ubedę (droga nr 322) zwabieni opisem w przewodniku. Stare miasteczko, nic specjalnego, ale jeżeli ktoś dysponuje czasem warto je zobaczyć. Z miasta jest ładny widok na dolinę pelną gajów oliwnych. Drogą 321 powracamy na 323 w okolicach Jaen i jedziemy w kierunku Granady. Omijamy Granadę obwodnicą i włączamy się do autostrady A92 w kierunku na Sewillę a potem 331 do Malagi.
Z Malagi w stronę Gibraltaru prowadzi droga nr N 340 (Costa del Sol), którą Hiszpanie uważają za autostradę i tak ją traktują. Niestety z autostradą ma ona wspólne tylko dwa pasy ruchu. Bardzo często brakuje pasów zjazdowych lub pasów rozbiegowych dla włączających się do ruchu. Często dochodzi tutaj do wypadków, należy zachować dużą czujność i być przygotowany na ewentualne ostre hamowanie. Dochodzi do tego to, że na Costa del Sol częstymi turystami są Brytyjczycy, którzy wynajmują samochody z wypożyczalni a przyzwyczajeni są do ruchu lewostronnego.
Miejscami autostrada rozdziela się i część biegnie w głębi lądu (płatna – bardzo droga), a część dalej wzdłuż wybrzeża. Aby nie wjechać na część płatną trzeba zwracać baczną uwagę na drogowskazy, a pomocne jest to, że tam gdzie jedzie większość pojazdów to część niepłatna J.
I tak ok. 14:00 docieramy do celu naszej podróży – Mijas Costa, po przejechaniu 3959 km. Co prawda zakwaterowanie mieliśmy przewidziane od 20:00, ale na nasze pytanie w recepcji panie pozwoliły się nam zakwaterować wcześniej.
Sam ośrodek był bardzo ładny, studio wyposażone w lodówkę, kuchnię, telewizor, telefon. Na terenie ośrodka był basen (zdjęcie, zdjęcie), a to ważne, bo plaże na Costa del Sol (w każdym bądź razie tam gdzie my byliśmy) nie należą do najpiękniejszych.
Gibraltar, Ronda
Do Gibraltaru mieliśmy jechać w poniedziałek, ale przez weekend podczas opalania trochę za bardzo przypiekłem sobie plecy, więc jazda była by trochę męcząca.
| Oceń relację |
HiszpaniaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju




















