Peru, Boliwia i Chile wrzesień 2003 r. część 3
cd. Peru, Boliwia i Chile ...
Asz2004-04-08 15:03:30
Wyświetlono razy (ostatnio: )
widzi żadnego problemu.
Ok. 8 przyjechał po nas drugi autobus. Kierowca tego pierwszego poprosił drugiego aby podjechał z nami na dworzec Gemini w Calamie po bagaże, gdyż jest on oddalony znacznie od dworca Tur Bus. Po 7 godzinach dojechaliśmy do Calamy ale kierowca nie pamiętał już, że ma z nami jechać. Nie odstępowaliśmy go więc ani na krok dopóki nie znaleźliśmy się na miejscu i odnaleźliśmy nasze bagaże, które o dziwo nie były nawet otwierane.
Szczęśliwi pojechaliśmy dalej aby po półtorej godziny znaleźć się na końcu niczego czyli w San Pedro de Atacama. To małe miasteczko wygląda niczym z westernu. Kilka piaszczystych uliczek i wszystko wokoło zamknięte. Dopiero wieczorem zrobiło się tłoczno, tak jakby wszyscy ci ludzie nagle się tu znaleźli. Teraz wiem, że w ciągu dnia nie ma tu nikogo, bo turyści są na wycieczkach, więc nie ma dla kogo otwierać restauracji czy biur podróży, ale wtedy robiło to piorunujące wrażenie.
Po krótkim spacerze wokół tych opustoszałych wówczas uliczek, znaleźliśmy hotel za 5.000 pesos od osoby, Residencial Casa Corvatsch, Gustavo Le Paige 178, tel. 55 851101. Zaraz potem poszliśmy szukać biura podróży, gdyż chcieliśmy jak najszybciej załatwić wycieczkę na drugi dzień do gejzerów oraz do Doliny Księżycowej.
Podczas naszych poszukiwań trafiliśmy do Turismo Ochoa, Gustawo Le Paige 258B, tel. 56 55 851022, gdzie właściciel, dowiedziawszy się iż jesteśmy Polakami, udzielił nam dużego rabatu. Okazało się bowiem, że co roku obsługuje Polskie grupy studentów. I tak za wycieczkę do gejzerów El Tatio zapłaciliśmy po 9.000 pesos a za wycieczkę do Doliny Śmierci i Doliny Księżycowej - po 3.000 pesos. Kupiliśmy też od razu w biurze Tur Bus bilety do Calamy na następny dzień wieczorem - 1000 pesos.
Dzień 21 - San Pedro de Atacama
Ok. 4 rano właściciel biura Ochoa a zarazem nasz kierowca
...
Zobacz zdjęcia:
Peru
,
Chile
,
Boliwia
Peru - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























