Mali 2006 - część I
Mali 2006 - część I


MaTT2006-08-27 16:27:44
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.83 z 5.00. 6 głosów oddanych
bylo... co jakies godzine przejezdzal busik wypchany po przegi ale zaden 4*4 sie nie pojawial :-) Po godzinie gry na djemb'e cien dawany przez krzaczek powoli sie zaczynal zmniejszac.... Jedna zecz mi sie podoba tutaj ze jak jest poludnie to w ogole cienia nie mam :-).... oczywiscie ze sie ma ale sie go nie widzi, widzi sie go ale dobra. Po przeciwnej stronie ulicy bylo drzewo pod ktorym wpierw byl rozlorzony lerzaczek na ktorym byl jeden Senegalczyk z kilkoma dziecmi ale po uplywie kilku godzin pojawila sie juz cala rodzina.
Robie sobie przerwe bo siostra od Babego przyniosla mi kolacje. Naprawde goscina Afrykanska jest nie do opisania i naprawde Europie dalego to niej... omlet... Hmm.... przez ostatnie 16 lat jajek tez nie jadlem ale w Afryce czasem nie mam wyjscia.
Wiec na czym my to skonczylismy... goscinie... na rodzinie... od samego poczatku ten senegalczyk zapraszal mnie do siebie ale ja mu za karzdym razem mile tlumaczylem ze ja tu murze lerzec na wszelki wypadek jak cos bedzie jechalo... wiec jego dziec po czasie przyszly do mnie otaczajac mnie ze wszystkich stron... pokazaly mi jak sie gra na djemb’e i w ogole zajely moj caly cien ktory juz zmalal do minimum. Kolo godziny czwartej mieli obiad na ktory zerdecznie zapraszali w sumi bylem glodny ale znow sobie wyobrasilem omijanie tych kawalkow ryby a po za tym ich bylo mase a miska durza ale nie.. postanowilem zostac na miejscu ale udalem sie tam na momen i poprosilem o cytryne ktora zawsz sie znajduje w tych miskach.... wsysajac miaz cytryny wsunolem sie pod krzaczek, lerzalem pod nim po inaczej cienia juz nie bylo... bylo wiecej cienia za krzaczkiem ale tam nie bede siedzial bo nadjezdzajacych aut nie bede widzial o ile jakies beda. Przez ten caly czas ktory tam spedzilem morze z piec aut nadawaly sie do mojego transportu ale nic z tego... wkonu moim oczom ukazalo sie jakies nowiutkie auto terenowe... wyskujac zpod krzaczka wsuwalem sie pod niego z powrotem bo nic z tego nie wyszlo...
...
Marcin L., 2007-07-21 10:13:29
byś się, że jest on bardzo długo poza granicami kraju+dysortografia,odsyłam
do słownika.
Kamil ----> Do kolegi obok, 2006-11-04 12:16:35
Owca, 2006-11-02 14:42:50
Zobacz zdjęcia:
Mali
Mali - wybierz obszar, który cię interesuje:

















































Johnu, 2008-07-17 15:57:54