Mongolia - pierwszy etap do Moskwy .I.
pk1 Wyświetlono: 692 razy 2004-04-01 13:17:04![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.75 (55 głosów) |
Pomysł - pojedziemy do Mongoli - podsunął, wtedy dziekan wydziału na którym studiuję, pan Ryszard Grząślewicz. Powstało nawet koło turystyczne, ale...
Przygotowania
Pomysł - pojedziemy do Mongoli - podsunął, wtedy dziekan wydziału na którym studiuję, pan Ryszard Grząślewicz. Powstało nawet koło turystyczne, ale... Pojawiłem się na dwóch pierwszych spotkaniach i stwierdziłem, że ludzie to mili są na pewno, ale kolejne ale: po pierwsze za dużo osób zadeklarowało chęć wyjazdu (w końcu pojechało chyba 12), po drugie zbyt wiele się mówiło co trzeba zrobić, a za mało robiło. Tak więc nie pojawiłem się na następnym spotkaniu, a swoim entuzjazmem i pomysłem podzieliłem się z Magdą i Tomkiem. Zorganizowaliśmy zatem wszystko w trójkę i poszło nam znakomicie: patronaty, sponsoring (więcej w kategorii Sponsorzy). I tak w dobrych nastrojach wyruszamy na daleki wschód.
Start i pierwszy etap do Moskwy
Jest dzień 29 czerwca 2002. Dzień istotny z dwóch powodów: pierwszy jest oczywisty- rozpoczynamy podróż; drugi- każdego roku w tym dniu obchodzę imieniny więc piliśmy moje zdrowie na Dworcu Głównym we Wrocławiu :).
Po kilku godzinach podróży w dzienniku napisałem:
.. "Pociąg zaje... aż miło. Siedzimy koło kibla, śmierdzi fajami i kiblem. Na razie czuję się nijak- jakbym jechał gdzieś "w Polskę". Czytałem sporo relacji z wypraw w różne miejsca i jest nie do wytłumaczenia, że nie zdaję sobie na razie sprawy, iż opuszczam kraj na dwa miesiące. Rzeczywiście tak jest! Przystanek Warszawa Wschodnia jest jedynym (jak dotąd) celem..." ..
Niezły początek... :) Ale ciekawie to dopiero będzie!
Po odwiedzeniu Warszawy Wschodniej i Terespola, lądujemy bez żadnych kłopotów w Brześciu. Pamiętajcie, aby przesunąć zegarki o godzinę do przodu- to może zapobiec spóźnieniu się na kolejny pociąg- nam niewiele brakowało :).
Kocham podróżować po Rosji... dla czego?? - bo można się wyspać w pociągu :). I to właśnie uczyniliśmy w drodze do Moskwy. W międzyczasie koleżanka, która była na praktykach w Moskwie właśnie, przysyłała nam SMS'y z numery telefonów do jej znajomych w stolicy Rosji. Zadzwoniliśmy do pierwszej z wymienionych osób: "Masza- blondynka, długie nogi, tel ..." hehe- nie podam :). Dima, chłopak poznany przez nas na pewnej międzynarodowej konferencji dla studentów, oraz Masza zapewnili nam niezapomniany pobyt w Moskwie.
Moskwa
Jak miast zwiedzać nie lubię, tak Moskwa jest wyjątkiem. Jej wyjątkowość ma kilka aspektów. W mieście jest bardzo dużo miejsc, gdzie można odpocząć. Parki, skwery- wszędzie tam można zabrać koc, piwko i "pooddychac niemnożka". Na uwagę zasługuje Siedem Córek Stalina, czyli siedem pałaców na kształt naszego PKiN'u (Pałacu Kultury i Nauki). Największy z nich znajduje się na Wzgórzach Wróblowych i mieści się w nim Uniwersytet Moskiewski. W okolicy Pałacu rozciąga się ogromny kampus studencki, a budynek kryje około 30 km.
| Oceń relację |
RosjaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju

















