Przez strzegomskie kamieniołomy
kwb Wyświetlono: 2529 razy 2004-03-29 20:39:13![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.13 (52 głosów) |
Jaworzyna Śląska - Czechy - Stanowice - Strzegom - Żółkiewka - Kostrza - Gross-Rosen - Rogoźnica - Zimniki - Czernica - Paszowice - Myślibórz
Ta wycieczka została zaplanowana raptem na dzień przed jej urzeczywistnieniem, ot całkiem przypadkowo. Jako, że mamy zorganizować tegoroczny Jesienny Rajd SKPS, postanowiliśmy osobiście sprawdzić zarezerwowane wcześniej przez naszego kolegę noclegi w schronisku w Myśliborzu. I dobrze, że pojechaliśmy, bo pani w schronisku miała trochę inny termin rezerwacji niż ten, w którym ma się odbyć rajd.
Rozpoczęliśmy naszą trasę w Jaworzynie Śląskiej, gdzie dotarliśmy przy pomocy taboru Polskich Kolei Państwowych. Jako, że cała nasza trójka już wcześniej zwiedzała (niektórzy nie raz) Skansen Parowozów w Jaworzynie, postanowiliśmy odpuścić sobie tę atrakcję i od razu wsiąść na rowery i popedałować przed siebie. Jako miłośnicy naszych południowych sąsiadów, na początek udaliśmy się do niedalekiej wioski o swojsko dla ucha brzmiącej nazwie "Czechy" właśnie (zobacz zdjęcie). Trochę przez to musieliśmy nadrobić planowanej drogi, no ale jak tu się powstrzymać? Tym bardziej, że nasza koleżanka, posiadaczka ukraińskiego paszportu podlega od jakiegoś czasu obowiązkowi wizowemu przy wjeździe do prawdziwych Czech.
Kolejnym naszym przystankiem był Strzegom, do którego dotarliśmy z Czech najpierw polną drogą do Stanowic, a dalej już wygodną szosą, niestety ze sporym ruchem. Strzegom jest dość sympatycznym miastem z niezmiernie ciekawą bazyliką, którą oczywiście nie omieszkaliśmy odwiedzić. Poza tym miasto nie posiada zbyt wielu zabytków, bowiem zostało bardzo poważnie zniszczone w czasie II wojny światowej. Toteż nie zatrzymywaliśmy się tam dłużej i pojechaliśmy dalej, przez Wzgórza Strzegomskie, w stronę Rogoźnicy. Łagodnie pofalowany krajobraz z zalesionymi wzgórzami, urozmaicają napotykane co chwilę kamieniołomy granitu, będące podstawą tutejszej gospodarki.
Ze Strzegomia wygodnymi i mało ruchliwymi drogami przez Żółkiewkę i Kostrzę, dotarliśmy w południe do byłego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, mieszczącego teraz muzeum. Pamiętam to miejsce z wizyty przed 8-9 laty jako mało interesujące. Rzeczywiście sam teren obozu nie obfituje w wiele obiektów, bowiem większość z nich została zburzona lub rozebrana na materiał budowlany już po II wojnie światowej. Pozostało kilka budynków oraz fundamenty i murowane piwnice kilku baraków. Gdyby więc poprzestać na oględzinach terenu, nie wywiera on zbyt dużego wrażenia. Jednak naszą wizytę wszyscy uznaliśmy za bardzo udaną. Najpierw pokazano nam półgodzinny film będący opowieścią o historii obozu, połączoną z relacjami świadków. Następnie bardzo kompetentna i sympatyczna młoda przewodniczka pokazała makietę obozu, wyjaśniając która część pełniła jakie funkcje.
| Oceń relację |
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju



















