Uważam ze jest bezpiecznie ale pewnie zależy to od wielu czynników. Ja byłem w czterosobowej ekipie i prawie wszędzie poruszaliśmy sięrazem wiec nawet w metro w Mexici City dla nas było bezpieczne a nasłuchałem się na temat metra różnych opowiesci powiedzmy mało przyjemnych. Centrum Mexico City w dzien uwazam ze jest bardzo bezpieczne a jak inne miasta? Moge powiedziec na temat tych w których byłem przede wszystkim na Jukatanie było bardzo bezpiecznie jak jest w północnym i zachodnim Meksyku nie wiem. Oczywiscie jak wszedzie trzeba zachowac odrobinę rozsądku i należy być czujnym. Ale zeby bandziory biegały po ulicy z nożami w ręku to takiego zjawiska nie widziałem. Rozmawiałem tez z dwiema samotnie podróżującymi Niemkami one mówiły ze czują się bezpiecznie a i widok samotnie podróżujących to nie jest rzadkość wiec chyba jest ok.
arica:
Podpisuje sie pod przedmowca. Wlasnie wrocilam z Meksyku, wiec jestem 'na swiezo'. W miescie Meksyk w centrum historico (zocalo i okolice) jest mnostwo policji, co pozwala poczuc sie dosc bezpiecznie. W metrze trzeba sie pilnowac, plecak lub torbe trzymac z przodu - tak robia tez sami Meksykanczycy. My nosilismy dokumenty w takim pasku pod spodniami, ale wiekszosc podroznych ktorych spotykalismy w hostelach wogole sie tym nie przejmowala i nosila wszystko w 'nerkach' na brzuchu lub normalnie w plecaku, bez wiekszych obaw... Mysle, ze wystarczy zachowac zdrowy rozsadek i sie pilnowac - jak wszedzie :)
Uważam ze jest bezpiecznie
Uważam ze jest bezpiecznie ale pewnie zależy to od wielu czynników. Ja byłem w czterosobowej ekipie i prawie wszędzie poruszaliśmy sięrazem wiec nawet w metro w Mexici City dla nas było bezpieczne a nasłuchałem się na temat metra różnych opowiesci powiedzmy mało przyjemnych. Centrum Mexico City w dzien uwazam ze jest bardzo bezpieczne a jak inne miasta? Moge powiedziec na temat tych w których byłem przede wszystkim na Jukatanie było bardzo bezpiecznie jak jest w północnym i zachodnim Meksyku nie wiem. Oczywiscie jak wszedzie trzeba zachowac odrobinę rozsądku i należy być czujnym. Ale zeby bandziory biegały po ulicy z nożami w ręku to takiego zjawiska nie widziałem. Rozmawiałem tez z dwiema samotnie podróżującymi Niemkami one mówiły ze czują się bezpiecznie a i widok samotnie podróżujących to nie jest rzadkość wiec chyba jest ok.