ciekawe miejsca na północy/plan na 5-8 dni pobytu
Tomekhej!
wybieram się do Turcji za 10 dni. Postanowiłem jednak zmienić plan i zamiast spędzić w tym kraju 3 tygodnie-wybrać się na tydzień do północnej Syrii. Interesują mnie ciekawe i bezpieczne miejsca. Wybieram się z moją dziewczyną. Jestem typem backpakersa;) z doświadczeniem podróżowania w Azji / Indie, Nepal, Birma, Laos, Tajlandia/. Będę wdzięczny za każdą wskazówkę,
pozdrawiam
T
7 dni w Syrii północnej
majmu
7 dni to strasznie mało, w takim razie proponuje
-Aleppo - spacery po miescie, zakupy na suq, muzeum
-Okolice Alleppo - bazylika Sw Szymona, jakies martwe miasta (jak wynajmiesz taksówkę to za 20$ w jednen dzien mozna objechać)
-Damaszek - ze 2 dni, ale dobry dojazd
-Krak de Chevale - ostatnia twierdza krzyżowców
-Jak zostanie czas to Afamia (Appamea) - ruiny rzymskiej metropolii
Syria
Cyprian
Witam
Część informacji znajdziesz na mojej stronie - http://www.cypis.pl/.
Dla kogoś, kto nie zna Bliskiego Wschodu cała Syria będzie niezwykłym miejscem do poznania.
Syria jest generalnie bezpiecznym krajem.
Unikać należy właściwie terenów przygranicznych z Izraelem.
No i w chwili obecnej - chyba również z Libanem.
I jedna ważna rzecz - wizę do Syrii należy załatwić jeszcze w Warszawie, na granicy jest to nie wykonalne.
Jeśli będziesz miał jakiekolwiek pytania - proszę o kontakt.
Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży




















szkoda, że tylko północ
no... oczywiście aleppo (halab) jest najważniejsze. warto też wybrać się nad jezioro al-assada. jeśli chcesz poczuć smaku prowincjonalnego, sennego miasteczka portowego...to wybierz się jeszcze do tartus. pewnie słyszałęś o krak des chevaliers. żeby go zobaczyś wystarczy godzina, dwie. robie wrażenie. szkoda, że tak mało czasu, bo tak głupio trochę nie zobaczyć damaszku. to tak, jakbyś w ogóle nie był w syrii. jest też prześliczna wioska na północ (dobrze pamiętam?) od damaszku. nazywa się maalula. zamieszkują ją chrześcijanie...i jest to bodajrze ostatnie miejsce na świecie, gdzie ludzie wciąż używają aramejskiego, języka chrystusa, który uważa się za martwy. jekbyś jednak przedłużył sobie wyprawę do syrii to zobacz jeszcze wzgóza golan. musisz mieć tylko zgodę ministerstwa i wykupionego syryjskiego przewodnika. warto!!!