Wędrówka z namiotem???
Górolog
Witam, jestem miłośnikiem turystyki "namiotowej" opartej na minimalizowaniu kosztów i włuczedze górskiej właśnie z namiotem, śpiworem itp. tzw. trekking.
Czy Austria daje mozliwosć uprawiania tego typu turystyki? Jezeli tak to w jakim regionie, górach? Który region jest tam na tyle "dziki" ze można uniknąć (w miare możliwosći) kontaktów z infrastrukturą turystyczna?
Z góry dziękuję za informacje i Pozdrawiam!
Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży




















nie za bardzo....
Witam,
Nie moge stwierdzic ze na 100% nie da sie znalezc trasy w pelni "namiotowej", ale moze to byc trudne. Moje wrazenie z Austrii jest takie ze jest to kraj maly i dosc "policyjny" - tzn. policji jest duzo, poczucie humoru ma niewielkie i dodatkowo spotykalem niestety funkcjonariuszy szczegolnie "dociekliwych" wzgledem cudzoziemcow. A przepisy porzadkowe maja surowe, wiec raczej nie jest to kombinacja sprzyjajaca dzikiej turystyce.
Namiotow rozbitych na dziko w nizszych partiach gor chyba nigdy nie widzialem - podejrzewam ze to by sie moglo latwo skonczyc mandatem (tym bardziej ze sporo terenow jest prywatnych, pastwiska itp.). Natomiast wysoko w gorach bywaly namioty, np. w Oetztaler Alp pod szczytem Wildspitze (drugi szczyt Austrii, 3780 czy cos podobnego). Ogolnie w calych Alpach nikt nie sciga biwakujacych naprawde wysoko, ale to jest sposob na biwak przed zaatakowaniem powazniejszego szczytu, nie na sklecenie dluzszej trasy - trudno codziennie schodzic z 3000m do doliny i wchodzic na inne 3000m.
Ale polecal bym cos innego - Austriacy (Wlosi tez) maja bardzo dobra siec schronisk gorskich. Wiekszosc tych wyzej polozonych (do sprawdzenia na stronach schronisk w sieci) dziala 15 czerwca-15 wrzesnia. Poza tym okresem nie ma obslugi, wiekszosc schroniska jest zamykana a dla turystow zostawia sie niemal zawsze otwarty tzw. winter raum. Zazwyczaj jest on dobrze zaaopatrzony, lozka, koce, troche naczyn, nawet czesto drewno do rozpalenia w piecu. Mozna tam zawsze przyjsc i przespac sie za darmo lub za "datek", tzn. stoi puszka z prosba o okreslona oplate. Wiec jak chcesz pustych gor i darmowej lub prawie darmowej trasy, wybierz sie w gory jesienia - pogoda czesto jest jeszcze bardzo dobra, sniegu jeszcze nie ma, ludzi w gorach bardzo malo, a trase w weilu rejonach mozesz skonstruowac w oparciu o te winter raumy i moze tez biwaki w namiocie miedzy nimi. Tylko trzeba wczesniej posiedziec nad mapa i siecia, w zasadzie kazdde schronisko ma strone z informacja kiedy jest otwarte, czy jest winter raum itp. Mozna tez pojsc w gory wiosna, ale wtedy raczej na lodowcowe szczyty - sniegu po zimie jest sporo, wiec zwykla turystyke to utrudnia, ale tam gdzie i tak sa lodowce i snieg jest latwiej, bo szczeliny i skalne uskoki sa jeszcze w wiekszosci zasypane.
Zajrzyja na http://www.fuw.edu.pl/~rosiek/photo/alpy2001/alpy2001.html
- tam sa opisy roznych moich wycieczek w gory w 2001, w duzej mierze wiosna lub jesienia. Pozniej bylem jeszcze na Wildspitze (lipiec), Similaun i Hintere Schwartze (poczatek czerwca) w Oetztaler Alp, ale juz nie sprezylem sie zeby zrobic opis.
Powodzenia!
Janusz