Z tego co pamietam na granicy nie ma jakichś większych problemów z kontrolą. Generalnie ogranicza się do przeglądu dokumentów. Jeśli istnieją jakieś ograniczenia w transporcie żywności, to nie są specjalnie respektowane. Podobnie z alkoholem, przy czym tu na pewno są spore ograniczenia i tego raczej nie ryzykowałbym.
Jedzenie?
Z tego co pamietam na granicy nie ma jakichś większych problemów z kontrolą.
Generalnie ogranicza się do przeglądu dokumentów.
Jeśli istnieją jakieś ograniczenia w transporcie żywności, to nie są specjalnie respektowane.
Podobnie z alkoholem, przy czym tu na pewno są spore ograniczenia i tego raczej nie ryzykowałbym.