Listopad to juz późna wiosna. Nie jest to pełnia pory deszczowej, musi to byc błąd Pascala. Akurat ten okres wydaje mi sie idealny na zwiedzanie: przed sezonem, a wiec malo ludzi, taniej, wszystko wysprzatane. W sezonie jest bardzo goraco i nie da sie czasem wytrzymac. Jeżeli masz możliwosc: jedz w listopadzie. A w Machu Picchu pada codziennie, więc po co przepłacac:)
arica:
Odwiedzilam Peru w 2006 na przelomie pazdziernika i listopada. Nie bylo super cieplo, ale nie bylo tez zimno. Chodzilysmy w dlugich spodniach i krotkim rekawku, czasem w bluzie lub cienkim swetrze. W Nazca byl piekielny upal - tam podobno jest tak zawsze :) W Machu Picchu nie padalo, ale bylo dosc chlodno i wczesnie rano byla straszna mgla... Grubych swetrow brac nie musisz, ale na chodzenie w krotkich gadkach tez sie nie nastawiaj :)
pogoda na listopad
Listopad to juz późna wiosna. Nie jest to pełnia pory deszczowej, musi to byc błąd Pascala. Akurat ten okres wydaje mi sie idealny na zwiedzanie: przed sezonem, a wiec malo ludzi, taniej, wszystko wysprzatane. W sezonie jest bardzo goraco i nie da sie czasem wytrzymac. Jeżeli masz możliwosc: jedz w listopadzie. A w Machu Picchu pada codziennie, więc po co przepłacac:)